Sport.pl

Kuba w masce

W niedzielę Jakub Błaszczykowski schodził z boiska ze złamanym nosem. Dziś musi zagrać w meczu z Köln. - Bo jest najlepszym graczem Borussii - mówi Sasha Fligge z lokalnej gazety ?Ruhr-Nachrichten".
Diego Maradona został trenerem reprezentacji Argentyny »

Reprezentant Polski został znokautowany przez Marca Steina z Herthy Berlin. Potężny cios złamał 23-letniemu skrzydłowemu nos. W poniedziałek powinien być operowany, ale zrezygnowano z tego, bo musiałby spędzić tydzień w łóżku szpitalnym. Tymczasem musi grać. - Za wszelką cenę trzeba doprowadzić go do stanu używalności na mecz z Köln i sobotnie spotkanie z Bochum - tłumaczy trener Borussii Jürgen Klopp. Wspólnie podjęto decyzję, że operacja zostanie przeprowadzona w następny poniedziałek. - Muszę grać z Köln - mówi niemieckiej prasie Błaszczykowski.

Lekarze zgodzą się na występ, pod warunkiem że Polak zagra w specjalnej masce. - Już jest zamówiona. Kuba założył ją na wtorkowym treningu. Szybko musi się przyzwyczaić - mówi Klopp.

Według lekarzy i trenerów gra ze złamanym nosem w masce nie grozi poważniejszym urazem. Mimo że kontuzja Kuby wyglądała makabrycznie. - Nos ruszał się w każdą stronę i nie chciał przestać krwawić - opowiada Klopp.

- W Niemczech to standard. Co kilka kolejek piłkarze grają w maskach. Grał w niej m.in. Christoph Metzelder. Kuba to nasz najlepszy i najważniejszy piłkarz. Bez niego trudno myśleć o sześciu punktach w meczach z Köln i Bochum - kończy Fligge.

Wichniarek strzela i ratuje Arminii punkt »

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek » - reklama

Więcej o: