Sport.pl

Gołota kontra "Bestia ze Wschodu"

Andrzej Gołota i Nikołaj "Bestia ze Wschodu" Wałujew będą walczyć o tytuł mistrza świata WBA. Lepszego przeciwnika 41-letni Gołota nie mógł sobie wyobrazić
Gołota powalczy o mistrzostwo świata »

Pojedynek Polaka z rosyjskim gigantem - 35-letni Wałujew waży 150 kg i ma 213 wzrostu (wg własnej strony internetowej) lub 218 cm (według nowojorskiej komisji sportowej) - odbędzie się 20 grudnia w nowojorskiej hali Madison Square Garden. Dla Gołoty będzie to piąta próba wywalczenia tytułu w wadze ciężkiej i jest prawdopodobieństwo, że przynajmniej w tej konkurencji Polak stał się niekwestionowanym mistrzem świata. Wcześniejsze cztery walki o mistrzowski pas nie zakończyły się sukcesem - Polak przegrał w kompromitujący sposób z Lennoksem Lewisem i Lamonem Brewsterem, całkowicie niezasłużenie z Johnem Ruizem i równie niesprawiedliwie zremisował z Chrisem Byrdem.

- Kontrakty są podpisane. Pięściarze się zgodzili, promotorzy (Don King i Niemiec Wilfried Sauerland) się zgodzili. Szanse na walkę Gołota - Wałujew oceniam na 99 procent - powiedział "Gazecie" Ziggi Rozalski, przyjaciel, doradca i wspólnik w interesach Gołoty.

Blog Leniarskiego: Gołota - Wałujew. Do zobaczenia »

Wałujew jest wspaniałym przeciwnikiem dla Gołoty. Budzi respekt wyglądem i gabarytami, jest bodaj najbardziej rozpoznawalną twarzą w wadze ciężkiej. Ba, niezapomnianą, kto raz ją zobaczy. Ale w ringu porusza się tak powolutku, że telewidz podświadomie szuka na pilocie przycisku "x 2". Szybki technik ma z nim olbrzymią szansę na zwycięstwo. Udowodnił to wspaniały Rusłan Czagajew, który pokonał Rosjanina, choć różnica wagi wynosiła 40 kg, a wzrostu - 23 cm. Gdy Wałujew manewrował po ringu niczym lotniskowiec na redzie, Czagajew zadawał 20 ciosów na minutę.

Ci, którzy nie są wielkimi technikami, nie dysponują szybkością, w walce z olbrzymim Wałujewem są na straconej pozycji. Dlatego Rosjanin pokonał między innymi dwukrotnie Ruiza. Wałujew (49 zwycięstw, 1 porażka, 34 nokauty) miał walczyć z Evanderem Holyfieldem, ale jak twierdzi Rozalski: "Gołota był pierwszy".

Polak jednak ma do pokonania jeszcze jedną przeszkodę przed wymarzoną walką z Rosjaninem. Musi wygrać z 38-letnim Rayem Austinem, weteranem - całkiem jak 41-letni Gołota (41 zwycięstw, 6 porażek, 1 remis 33 nokauty). Pojedynek odbędzie się 7 listopada w chińskim mieście Chengdu. Na rehabilitację zdrowotną po ewentualnym zderzeniu z Austinem i na przygotowanie się do Wałujewa zostanie Gołocie sześć tygodni. - Tak, nie ma czasu. King powiedział do Andrew: "One night for your wife and back to gym" ("Noc z żoną i z powrotem do gymu) - stwierdził Rozalski.

Blog Maćka Baranowskiego: Lutuj Andrew! »