Sport.pl

Ronaldo: Wrócę, możecie być tego pewni

Paryż to miasto, które kocham, a Paris Saint Germain ma niezły plan na zdobycie tytułu. Z kolei w Manchesterze City jest Robinho, mój wielki przyjaciel... Zobaczymy - mówi Ronaldo w wywiadzie dla "La Gazzetta dello Sport". - Wrócę. Myślę tylko o powrocie do gry - zapewnia piłkarz aktualnie bez klubu
Ibrahimovic: Z Mourinho nauczyłem się więcej niż w ciągu ostatnich pięciu lat »

Jak się pan czuje?

Dobrze, to dla mnie satysfakcjonujący moment. Wszystko idzie w dobrym kierunku.

Co sprawia, że jest pan tak pogodny?

Jak myślę o drugiej kontuzji, tej prawego kolana, i porównuję ją do tej ostatniej, to widzę, że wszystko idzie dobrze. W przeszłości po 8 miesiącach rehabilitacji nie czułem się tak dobrze jak dziś. To jasne, że mięśnie nie są jeszcze zbyt mocne, w tym momencie nie mam siły robić wszystkiego tego, co chciałbym zrobić. Ale nie czuję żadnego bólu w kolanie i to jest najważniejsze.

Po tym nieszczęśliwym meczu Milanu z Livorno lekarze mówili nawet o 12 miesięcznej rahabilitacji. Czy dużo pan myślał o powrocie do gry?

Bardzo, to okres w którym strasznie cierpię. Trenuję bardzo dużo, ciężko, ale teraz jest już lepiej, ponieważ zaczynam dotykać piłki, grać z kolegami [we Flamengo - Sport.pl]. Jest jednak jeszcze inna rzecz.

Jaka?

Głowa, która po nieszczęściach takich jak te, jest najważniejsza. Gdybym nie kochał tak bardzo i mocno piłki, nie byłoby mnie tutaj, żeby tak bardzo się poświęcać.

Pana zaufany fizjoterapeuta Bruno Mazzotti mówi, że celem dla pana są teraz mistrzostwa w 2010?

Byłoby piękne móc w nich zagrać, to jasne. Jednak moim priorytetem jest być dyspozycyjnym fizycznie. Po prostu. Jednej rzeczy jestem pewien, wrócę, i wy możecie być tego pewni. Mam przekonanie, że jeśli będę w dobrej formie fizycznej, mogę dokonać wielu rzeczy.

Jak bardzo pomaga panu powietrze w Rio?

Od 16 lat mieszkałem z dala od mojego miasta, ale tu mam wszystko: rodzinę, przyjaciół, tu jest mój dom. To nieocenione.

We Flamengo mają nadzieję, że mógłby pan z nimi zostać.

Pomiędzy mną i Flamengo jest ogromne uczucie, to drużyna mojego serca. To prawda, chcieliby, żebym został. Pozostanie to jednak wielkim marzeniem, ponieważ w tym momencie nie mam zamiaru podejmować żadnej decyzji.

Miał pan także oferty z Europy: Paris Saint Germain i Manchester City, myślał pan już o tym?

Paryż to miasto, które kocham, w City natomiast jest Robinho, mój wielki przyjaciel. Ale na razie za wcześnie, żeby o tym mówić, myślę tylko o powrocie do gry, na wszystko inne przyjdzie czas.

Musi pan jeszcze obniżyć swoją wagę... Drażnią pana ludzie, którzy o tym mówią?

Ależ nie, pozwalam na to. Byłem w Rio de Janeiro przez pięć miesięcy i nie trenowałem w tym czasie, kiedy nie możesz robić nic w sensie fizycznym, to normalne, że możesz przybrać kilka kilogramów. Jednak poprawiam swoją wagę i chcę powrócić do 87 kilogramów, tyle ważyłem podczas mistrzostw w 2002 r. i to moja idealna waga.

Ronaldinho: Dziwię się, że kibice innych drużyn mnie nie obrażają »

Articles reprinted in this issue in collaboration with La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it are copyrighted 2008 by The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. All rights reserved.

Artykuły opracowane we współpracy z La Gazzetta dello Sport/www.gazzetta.it

Wydawca The RCS Quotidiani S.p.A. Companies, Inc. Wszelkie prawa zastrzeżone.