Sport.pl

Liga hiszpańska. 4 kolejka: Jubileusz Eto'o

Hat trick van der Vaarta i setny gol Eto'o dla Barcelony - to wydarzenia czwartej kolejki Primera Division. Kameruńczyk drżał jednak długo, czy jego dwie bramki przydadzą się na cokolwiek.
W 23. min meczu na Camp Nou Barca prowadziła z Betisem 2:0. Oba gole zdobył Eto'o - drugi był jego setną bramką dla klubu z Katalonii. Po przerwie zespół Josepa Guardioli nastawił się na przetrwanie i stracił dwa gole. W 76. min Guardiola zdjął Eto'o z boiska, zastępując go Bojanem Krkiciem. Załamany Kameruńczyk poszedł na ławkę, ale dziesięć minut przed końcem poderwał go z niej inny rezerwowy - Eidur Gudjohnsen. To jego pierwszy gol od lutego, ale najbardziej ucieszył Eto'o - Islandczyk uratował mu jubileusz. - Takie zwycięstwo jest więcej warte niż 6:1 - przyznał Guardiola, odnosząc się do wyjazdowego triumfu Barcy ze Sportingiem Gijon w poprzedniej kolejce.

Sporting dostał teraz jeszcze cięższe lanie - na Santiago Bernabeu od Realu (7:1). Hat tricka zdobył van der Vaart, a dwie bramki strzelił Raul, o którego pozycji w podstawowym składzie dyskutuje się najwięcej. Na emeryturę ma go wysłać młody Argentyńczyk Gonzalo Higuain, który mocno się przed tym wzbrania. - Nie ja będę decydował, kiedy ma grać nasz kapitan - mówi. Bernd Schuster dał odpocząć Ramosowi i van Nistelrooyowi.

Atletico wygrało derby Madrytu z Getafe 2:1. Na trybunach byli wysłannicy Manchesteru City i Liverpoolu. Ten drugi klub to rywal Atletico w Lidze Mistrzów, pierwszy chce wyrwać "Kuna" Aguero z Madrytu (pięć goli w tym sezonie). Klauzula odejścia wynosi 55 mln euro, ale fani Atletico wiedzą, że po zmianie właściciela City na tyle stać.