Sport.pl

Falstart PLK, liga bez sponsora?

W czwartek rusza Polska Liga Koszykówki. Bez sponsora, z osłabionymi klubami i w telewizji o niewielkim zasięgu koszykarze będą walczyć o wzrost popularności swojej dyscypliny przed mistrzostwami Europy w Polsce
Czy Turów zdetronizuje Prokom?  »

"Polska koszykówka w fazie agonii" kontra "Smutek pod tablicami"   »

Na oficjalnej stronie internetowej PLK pojawił się komunikat, że w najbliższym sezonie rozgrywki będą nosić nazwę Dominet Bank Ekstraliga. To prawda, ale jeszcze tylko przez sześć dni. Trzyletnia umowa z Dominet Bankiem, od którego liga dostawała ponad 2 mln zł rocznie, wygasa 30 września. Już w 2. kolejce zawodnicy będą mogli zatem odpruć naszywki z logo firmy. Czy będą mieli co przyszyć?

PLK szuka sponsora od kilku miesięcy, czyli od momentu kiedy wiadomo było, że Dominet Bank nie chce przedłużyć umowy. Negocjacje z Polbankiem przysłoniły obiecujące, ale i nieprawdopodobne pomruki o niespotykanych dotychczas w polskiej koszykówce pieniądzach od Orange. 20 mln zł, bo nawet takie sumy są wymieniane, kilkakrotnie przewyższałoby połączone budżety PLK i PZKosz.

- Oferty wysłaliśmy do kilku firm i zainteresowanie jest. Perspektywa męskich mistrzostw Europy w przyszłym roku i kobiecego Eurobasketu w 2011 sprawia, że produkt pod nazwą koszykówka znów staje się atrakcyjny - mówi prezes PZKosz Roman Ludwiczuk. - Orange? Marzę o tym, aby liga i związek miały takiego sponsora. Marzenia czasami się spełniają, ale takiej informacji zaprzeczam absolutnie.

Orange przyznaje, że ofertę od PLK dostało. Firma, która ostatnio sponsorowała piłkarską ekstraklasę (dawała 12 mln zł rocznie) nie mówi nie, ale nie zamierza angażować się w tego typu przedsięwzięcie od razu.

Optymizm prezesów o rosnącym potencjale dyscypliny opiera się na organizacji Eurobasketów. Sukcesy reprezentacji mają być katalizatorem odrodzenia koszykówki. Na razie poziom ligi wywołuje poważne obawy.

Trzeci zespół poprzedniego sezonu BASCO Śląsk Wrocław do rozgrywek zgłosił się w ostatniej chwili i budżet ma taki, że o medalach może zapomnieć. Czwartej drużyny, czyli Polpaku Świecie, zabraknie, bo przestała istnieć. Mistrz Polski Asseco Prokom Sopot ma trzykrotnie niższy budżet i choć 10 mln zł to wciąż dużo, to klub, który zdominował w ostatnich latach rozgrywki, po raz pierwszy od dawna sięgnął po koszykarskich przeciętniaków. Jedna trzecia klubów z 15-zespołowej ligi ma problemy z przedstawieniem gwarancji finansowych i z trudem przedziera się przez weryfikację.

Polskie talenty sportowe? Dwa największe, czyli Marcin Gortat i Maciej Lampe, oraz kilku innych zawodników reprezentacji grają za granicą. Młodzież? Paweł Kikowski, Przemysław Zamojski, Adam Waczyński czy Adam Łapeta na razie do hal tłumów nie przyciągną. Dla kilku z nich ten sezon będzie dopiero pierwszym testem przydatności w seniorskiej koszykówce. Gwiazdy z zagranicy? Te pokroju Milana Gurovicia w tym roku nie przyjechały. W PLK został MVP poprzedniego sezonu David Logan (z PGE Turowa Zgorzelec przeniósł się do Prokomu), do Anwilu Włocławek wrócił syn marnotrawny Gerrod Henderson, a w AZS Koszalin jest obiecujący Portorykańczyk Javier Moijca. Polską gwiazdą jest Filip Dylewicz z Prokomu. Czy to oznacza wyższy poziom ligi?

PLK zakończyła współpracę z Polsatem i przeniosła się do TVP. Odwrotny ruch wykonali piłkarze ręczni, czyli sportowcy płynący obecnie na fali popularności, dla których problemem była słaba dostępność TVP Sport pokazującego większość transmisji. - Umowa z TVP nie znaczy, że będziemy oglądani wyłącznie w TVP Sport - tłumaczy Janusz Wierzbowski, szef PLK. - Rozmawiamy na temat powtórek meczów w TVP Polonia w niedzielę wieczorem. Będziemy obecni w serwisach sportowych po głównym wydaniu wiadomości. Będzie magazyn koszykarski. I najważniejsze: spotkania ligowe kibice zobaczą w ośrodkach regionalnych - wylicza prezes PLK.

Dzisiejszy inauguracyjny mecz pomiędzy Energą Czarni Słupsk, a beniaminkiem PBG Basket Poznań (do rodzinnego miasta w roli trenera wraca Eugeniusz Kijewski) transmitowany będzie jednak w TVP Sport (początek relacji od 16.30, mecz o 17).

Liga show zrobić umie - tak było choćby podczas marcowego Meczu Gwiazd we Wrocławiu. Problem w tym, że nawet w otwartym kanale TV 4 obejrzało go zaledwie 104 tys. osób. Kibice odwrócili się od koszykówki, którą na głowę bije siatkówka, a nawet piłka ręczna. Sama perspektywa koszykarskich mistrzostwa Europy w Polsce nie będzie w stanie tego zmienić.

Pary 1. kolejki PLK:

Energa Czarni Słupsk - PBG Basket Poznań (dzisiaj, TVP Sport od 16.30), PGE Turów Zgorzelec - AZS Koszalin (26 września), Asseco Prokom Sopot - Bank BPS Basket Kwidzyn, Atlas Stal Ostrów Wlkp. - Asco Śląsk Wrocław, Polpharma Starogard Gd. - Polonia Warszawa, Sokołów Znicz Jarosław - Victoria Górnik Wałbrzych, Kotwica Kołobrzeg - Anwil Włocławek (wszystkie mecze 27 września). Pauzuje Sportino Inowrocław.

Koszykówka: Śląsk drwi PLK patrzy  »

Więcej o: