Sport.pl

Siatkówka. Nowe oblicze Memoriału

W IV Memoriale im. Arkadiusza Gołasia najlepsza była Skra Bełchatów. Częstochowski AZS pokonał 3:0 AON Hotvolleys Wiedeń i przegrał z włoską Antonvenetą Padwa 1:3
Imprezie poświęconej pamięci tragicznie zmarłego siatkarza, który przez pięć lat występował w AZS-ie, tym razem nadano należytą rangę. Organizatorzy - MOSiR i firma BT Sport zaprosili wysokiej klasy zespoły, swoje zrobiła obecność VIP-ów (m.in. prezesa PZPS-u Mirosława Przedpełskiego), telewizji i nie najgorsza frekwencja na trybunach. Nie najgorsza, bo można się było spodziewać, że spragnieni siatkówki kibice liczniej odwiedzą halę Polonia. Choćby dlatego, aby się przekonać, jak wyglądają i grają nowi częstochowscy siatkarze. W weekend w biało-zielonych barwach zadebiutowało aż pięciu zawodników: Smilen Mlyakov, Paweł Zatorski, Fabian Drzyzga, Dawid Gunia i Zbigniew Bartman. O każdym można powiedzieć coś pozytywnego. W przypadku Bartmana rzucał się w oczy entuzjazm w grze, wybrany najlepszym libero turnieju - młody Zatorski urzekł wszystkich niezwykłą sprawnością, a Drzyzga spokojem z jakim rozgrywał piłkę. Sporo czasu na boisku spędził Mlyakov. Bułgar ma być jednym z liderów nowego zespołu i trener Radosław Panas po prostu musi go ogrywać. Zwłaszcza, że cały poprzedni sezon we włoskim Itas Diatec Trentino przesiedział na ławce rezerwowych. W sobotnim meczu z Hotvolleys Mlyakov wypadł przeciętnie, ale AZS niespodziewanie pokonał mistrza Austrii 3:0. W niedzielę rywal był bardziej wymagający i o zwycięstwo znacznie trudniej. Tym bardziej, że Panas niemal całkowicie zmienił skład i posłał do boju młodzież. Wystawił m.in. reprezentacyjnego Zbigniewa Bartmana, który dzień wcześniej zagrał w Kędzierzynie-Koźlu przeciwko Belgii. 21-letni przyjmującego pokazał, że ma sporo atutów. W trzecim secie posłał asa, a uderzona przez niego piłka leciała z prędkością 118 km na godzinę. Włosi w całym meczu zagrywali jednak skuteczniej, poza tym lepiej prezentowali się w ataku i zasłużenie wygrali. Chociaż mecz mógł się potoczyć różnie, gdyby AZS rozstrzygnął na swoją korzyść najbardziej wyrównanego czwartego seta.

- Były momenty, w których na tle dobrego rywala (w końcu to liga włoska) chłopcy prezentowali się bardzo korzystnie - oceniał trener Radosław Panas. - Zdarzały się proste błędy, ale my jesteśmy na takim etapie przygotowań, że one musiały się pojawić. Jeżeli je wyeliminujemy, to możemy stworzyć bardzo ciekawy zespół. Widzę, że młodzi chłopcy będą deptać po piętach tym starszym i będzie dzięki temu rywalizacja.

- Jakiś zamysł i szkielet zespołu, na pewno trener Panas ma, ale zmiany (w dodatku całymi formacjami) świadczą o tym, że potraktował ten turniej wyłącznie szkoleniowo - mówi ojciec młodego rozgrywającego AZS-u, telewizyjny komentator Wojciech Drzyzga. - To był dla trenera AZS-u taki indywidualny przegląd zawodników. Widoczne były błędy w komunikacji i zgraniu, ale to nie jest dobry czas, aby oceniać, jakie możliwości ma ten zespół. Na pewno poszczególni zawodnicy mają spore umiejętności, ale czeka ich jeszcze sporo pracy. Fabian z racji pozycji na jakiej gra ma podwójnie trudną rolę. On miał dosłownie dwa, trzy treningi na zapoznanie się z nowymi kolegami i zagrał w turnieju.

Wyniki turnieju:

Domex Tytan AZS 3 (25, 25, 25)

AON Wiedeń 0 (20, 18, 23)

Domex: Stelmach, Michalczyk, Nowakowski, Mlyakow, Gradowski, Wrona, Zatorski (libero) - Janeczek, Bartman, Wierzbowski, Drzyzga.

Hotvolleys: Kardos, Reiser, Nemeth, Schneider, Antunovic, Laimer, Feher (libero) - Bider, Haidbauer.

Domex Tytan 1 (19, 25, 17, 27)

Antonveneta Padwa 3 (25, 20, 25, 29)

Domex: Drzyzga, Wierzbowski, Gunia, Mlyakov, Bartman, Nowakowski, Zatorski (libero) - Stelmach, Janeczek, Wrona, Gradowski.

Antonveneta: Mattera, Gato, Kral, Perazzolo, Kromm, Raymaekers, Garghella (libero) - Maruotti, Meggiolaro, Maniero, De Togni, Gottardo.

Inne wyniki: Antonveneta Padova - Skra Bełchatów 2:3 (25:23, 25:20, 20:25, 16:18), Skra - Hotvolleys 3:1 (25:16, 25:18, 22:25, 25:22).

Wyróżnieni: najlepiej atakujący: Jakub Jarosz, blokujący: Matias Raymaekers, przyjmujący: Stephane Antiga, rozgrywający: Miguel Angel Falasca; libero: Paweł Zatorski.



Podpis pod zdjęcie

Obecny AZS to bardzo młoda drużyna