Arsenal Londyn nie przyjdzie na Cichą

Działacze chorzowskiego klubu chcieli nawiązać współpracę ze słynnym angielskim klubem, ale dziś wydaje się, że londyńczycy wybiorą raczej Warszawę.
Hale End, czyli Akademia Piłkarska firmowana przez Arsenal, działa od dziesięciu lat. Swoje filie ma na całym świecie - m.in. w Honkongu, Meksyku, Francji czy Portugalii.

Placówka Hale End ma też zostać otwarta w Polsce. Działacze Ruchu liczyli, że Anglicy wybiorą właśnie Chorzów. Miał w tym pomóc Krzysztof Warzycha. Jeden z najlepszych napastników w historii chorzowskiego klubu, który od wielu lat mieszka w Atenach, jest od lata ubiegłego roku dyrektorem technicznym Akademii Arsenalu, która w samej Grecji ma aż... 26 oddziałów! Warzycha miał być "ambasadorem" tego pomysłu. W Chorzowie rozpoczęto nawet tłumaczenie niezbędnych dokumentów. Niestety, na ambitnych planach się skończy. Irlandczyk Liam Brady, legendarny pomocnik Arsenalu, reprezentant Irlandii (72 mecze), a dziś dyrektor Akademii Arsenalu ds. szkolenia, nie jest zainteresowany otwarciem placówki Hale End na Śląsku. Z naszych informacji wynika, że polska Akademia Arsenalu może za to powstać w Warszawie, przy ścisłej współpracy z Legią. Warzycha ma na ten temat rozmawiać z działaczami warszawskiego klubu.

Na Cichej - z Arsenalem czy bez - nadal chcą stawiać na szkolenie młodzieży. Mariusz Klimek, właściciel Ruchu powtarza, że marzy mu się, by zdolni piłkarze z całej Polski nie tylko trenowali na Cichej, ale byli zakwaterowani w specjalnym internacie.

Na razie miejskich pieniędzy wystarczyło na remont boiska treningowego oraz budowę nowego budynku gospodarczego (prace trwają). Otwarcie boiska ma za to nastąpić już w najbliższy czwartek.

Najnowsze informacje