Sport.pl

Scholes zawieszony za oszustwo

Paul Scholes, który w 88. minucie meczu o Superpuchar Europy ujrzał czerwoną kartkę za zdobycie gola ręką, nie wystąpi z tego z powodu w pierwszym meczu Ligi Mistrzów. To nie pierwszy taki gol zdobyty przez Anglika.
Blog: Scholes, ty idioto! »

Manchester United był w złej sytuacji już bez czerwonej kartki dla Scholesa. Na kilka minut przed końcem meczu, przegrywał z Zenitem St. Petersburg 1:2. Oznaczało to, że zaprzepaszczą szansę sięgnięcia po Superpuchar Europy.

Scholes pierwszą kartkę dostał jeszcze w pierwszej połowie. W 88. minucie spotkania piłka po zagraniu Anglika trafiła do siatki Zenita. Pomocnik "Czerwonych Diabłów" nie cieszył się jednak długo, bo po chwili sędzia wyciągnął czerwony kartonik. Paul Scholes wprawdzie skierował piłkę do bramki rosyjskiego klubu, ale zrobił to ręką. Zagranie było tak ewidentne i umyślne, że sędzia nie mógł mieć najmniejszych wątpliwości.

Za ten wybryk Scholes będzie musiał pauzować w pierwszym meczu Ligi Mistrzów, w którym ManU zagra z Villarrealem.

Po meczu Alex Ferguson starał bronić się swojego piłkarza.

- To zagranie było po prostu instynktowne. Szkoda, bo mieliśmy szansę na wyrównanie, w tej części meczu wyglądaliśmy naprawdę dobrze. Fakt, że miał już żółtą kartkę spowodował, że musiał opuścić boisko - powiedział Ferguson.

To nie pierwszy "taki" gol zdobyty przez Anglika W 1999 roku podczas meczu Anglia - Polska w ramach eliminacji do Euro 2000 Scholes ręką skierował piłkę do bramki Polaków. Wtedy mu się upiekło - sędzia nie widział, gola zaliczono. W piątek w Monako było inaczej.

W całym meczu drużyna Zenitu prezentowała się dużo lepiej.

- Nie mogę powiedzieć, że nie zasłużyli na zwycięstwo. Szkoda, że straciliśmy gola bezpośrednio przez zejściem do szatni - dodał Ferguson

Radości nie krył natomiast trener Zenita, Dick Advocaat.

- Sposób w jaki graliśmy był kapitalny. Szczerze, to dziwię się, że wygraliśmy tak skromnie - powiedział po meczu Holender.

Zenit z Superpucharem Europy »