Zdenek Jurasek odchodzi ze Stoczniowca

Znakomity czeski hokeista kończy sportową przygodę w Gdańsku. 5 września w Olivii Juraska pożegnają koledzy z drużyny, kibice i władze Stoczniowca
To nie jest dobra informacja dla kibiców "Stoczni", trenera Henryka Zabrockiego i kolegów z drużyny. 33-letni napastnik Stoczniowca był jednym z najlepszych zagranicznych hokeistów, którzy grali w Gdańsku. Władze klubu boją się kontynuować współpracę z Juraskiem, bo sportowiec jest po przebytym zimą zawale serca. Doznał go po meczu Stoczniowca z Naprzodem Janów. Czeski napastnik nie miał wyboru: musiał przestać grać w hokeja, a jego powrót do sportu stanął pod bardzo dużym znakiem zapytania. Jurasek jeszcze w lutym był dobrej myśli i na konferencji prasowej deklarował chęć powrotu do gry w Stoczniowcu. Rzeczywistość okazała się jednak brutalna, mimo że Jurasek porządnie odpoczął od hokeja, a jego rehabilitacja i wyniki prób wysiłkowych przeprowadzonych na Oddziale Rehabilitacji Kardiologicznej w Wieżycy były obiecujące. 30 czerwca nadzieje samego zawodnika, szefów klubu i kibiców rozwiali lekarze z Centralnego Ośrodka Medycyny Sportowej w Warszawie. Ich diagnoza była potrzebna do tego, by zawodnik uzyskał zgodę na uprawianie sportu w Polsce.

Zobacz pozostałe doniesienia z aren Trójmiasta w rubryceSport



- Od zawału serca minęło zbyt mało czasu, by hokeista mógł wrócić do sportowego wyczynu - stwierdzili lekarze w Warszawie. Dali wprawdzie Juraskowi i prezesowi Markowi Kosteckiemu, który z nim był na badaniach, iskierkę nadziei na zmianę swojej decyzji, zapowiadając zwołanie na jesień lekarskiego konsylium, ale do niego nie dojdzie.

- Nie chcemy ryzykować - mówi "Gazecie" Kostecki. - To zbyt poważna sprawa. Rozwiążemy obowiązujący do 2010 r. kontrakt z hokeistą za porozumieniem stron i Jurasek wróci do Czech. Być może tam będzie grać hokeja, może będzie trenerem. Jego zdaniem w Czechach są bardziej liberalne przepisy zezwalające na wyczynowe uprawianie sportu. - Gdyby coś mu się u nas stało, ja bym sobie tego nie wybaczył, a klub poniósłby odpowiedzialność - dodaje Kostecki.

Zdenek Jurasek do Gdańska przyjechał w 2001 r. ze słowackiego klubu KH 36 Skalica. W Stoczniowcu zaliczył jeden udany sezon, po czym wrócił do Czech, by grać w barwach Hvezdy Brno. Jurasek nie przedłużył umowy z czeskim pracodawcą i wrócił nad Bałtyk na sezon 2003/04. W rozgrywkach sezonu 2004/05 został królem strzelców polskiej ekstraklasy. W barwach Stoczniowca grał sześć sezonów.

5 września przed pierwszym meczem Stoczniowca z Naprzodem Janów w sezonie 2008/09 władze klubu podziękują Juraskowi za grę w gdańskich barwach.

Skomentuj:
Zdenek Jurasek odchodzi ze Stoczniowca
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje