Sport.pl

Alonso żartuje z Kubicą. Będzie zatrzymany wyścig?

Robert Kubica zajął szóste i ósme miejsce na dwóch treningach przed Grand Prix Europy w Walencji. W sobotę rozegrane zostaną kwalifikacje. Kiedy kierowcy Renault i BMW Sauber odpowiadali w piątek na pytania podczas konferencji prasowej, na torze rozbił się jeden z bolidów GP2. Wyścig wstrzymano na pięć minut
Szybki Kubica, najszybsi Vettel i Raikkonen »

Kubica: To nie jest wyścig uliczny »

Wypadek miał miejsce w momencie, kiedy szef BMW Sauber Mario Theissen mówił o szerokich poboczach zapewniających bezpieczeństwo. Podczas kwalifikacji GP2 Kamui Kobayashi rozbił się o betonową ścianę na piątym zakręcie. Pojawiła się czerwona flaga oznaczająca wstrzymanie wyścigu - na otoczony betonem odcinek musiało wbiec kilku porządkowych, a w końcu wjechał także dźwig. Niewykluczone, że to samo wydarzy się podczas kwalifikacji lub wyścigu F1.

Na konferencji było wesoło, bo jej bohaterzy byli wyluzowani. Fernando Alonso i szef Renault Flavio Briatore przyszli pięć minut wcześniej, a 180 sekund przed zaplanowanym początkiem pojawili się Robert Kubica i Theissen. Nikt się nie spóźnił - może dlatego, że Hamilton, który spóźnił się o osiem minut na czwartkową konferencję, zapłacił 5 tys. euro kary.

Kubica przybił piątkę z Alonso, obaj kierowcy przez chwilę rozmawiali z szerokimi uśmiechami, a potem siedzący za Polakiem Hiszpan rzucał w Kubicę zakrętką od butelki z wodą i udawał niewiniątko.

Theissen i Kubica zapewniali, że BMW Sauber nie odpuściło tego sezonu. - Nie jest tak, że koncentrujemy się tylko na przyszłym roku. Wciąż pracujemy nad obecnym bolidem i chcemy dorównać najlepszym. Choć oczywiście rezultatów tej walki nie potrafię przewidzieć - powiedział szef zespołu.

- Chcemy wrócić do sytuacji z początku sezonu, kiedy łatwiej walczyło nam się z Ferrari i McLarenem - dodał Kubica.

Zapytany o ulubione miejsca na torze w Walencji, Polak powiedział: - To głównie ostre dohamowania. Przed ostatnim zakrętem trzeba uważać, aby utrzymać dobrą linię jazdy. Ciekawy jest także 12. zakręt - dodał Kubica.

Upał i żałoba, czyli czwartek w Walencji »

Zagadki Grand Prix Europy »