Sport.pl

Alonso i Kubica w Ferrari od 2010 roku?

Zdaniem włoskiego ?Tuttosport? odbyły się już rozmowy między Ferrari a kierowcami z Polski i Hiszpanii
Wspólna przyszłość Roberta Kubicy i Fernando Alonso w Ferrari zależy przede wszystkim od decyzji Kimiego Raikkonena i formy Felipe Massy, czyli dwóch obecnych kierowców włoskiego zespołu. Ten pierwszy, aktualny mistrz świata, co jakiś czas daje do zrozumienia, że może zakończyć karierę nawet już po tym sezonie.

Jeśli tak się stanie, to Ferrari na gwałt, czyli już nawet w 2009 roku, będzie potrzebowało kierowcy zdolnego walczyć o mistrzostwo świata. Naturalnym wyborem wydaje się być niezadowolony z przeciętnej formy Renault Alonso.

Ale jeśli Raikkonen zdecyduje się na jeszcze jeden, ostatni sezon w F1, to w 2010 roku włoski zespół i tak może mieć dwa wolne fotele wyścigowe, bo Massa jeździ szybko, ale nierówno i z tego powodu może stracić swoje miejsce w Ferrari. Wówczas Alonso i Kubica, którzy są dobrymi kolegami, mogliby stworzyć mistrzowską parę kierowców we włoskim teamie. O ile oczywiście obaj nie podpiszą wielomilionowych długich kontraktów z innymi zespołami (Kubica z BMW Sauber, a Alonso np. z Hondą).

Na razie każda ze stron "transferu" jest w odmiennej sytuacji, i to nie tylko w perspektywie roku 2010, ale także jeśli chodzi o przyszły sezon. O Kubicy, który w tym sezonie po pole position w Grand Prix Bahrajnu i wygraniu GP Kanady stał się gwiazdą Formuły 1, mówi się, że zostanie w BMW Sauber w 2009 roku. Niemiecko-szwajcarski zespół ma wykorzystać zapis w umowie, który mówi o tym, że pracodawca Polaka do września może zdecydować się na przedłużenie kontraktu o rok. Szef BMW Sauber Mario Theissen wstrzymuje się jednak z ogłoszeniem decyzji.

O duecie Alonso - Kubica mówi się jednak także w kontekście BMW Sauber 2009. Ostatnio głos w tej sprawie zabrał Hans-Joachim Stuck, były niemiecki kierowca F1. - Nie mam nic przeciwko Nickowi Heidfeldowi, ale on, w odróżnieniu od Kubicy, nie jest kierowcą, który może zdobyć mistrzostwo - powiedział. - Jeśli BMW udałoby się porozumieć z Alonso, to powinno się z nim podpisać umowę długoterminową - dodał. BMW Sauber jest w gronie zespołów, do których mógłby trafić Alonso.

Ale w tej grupie jest także bogata i mająca duże ambicje Honda, a przecież niewykluczone jest jeszcze, że Hiszpan zostanie w Renault. Obecny zespół Alonso spisuje się jednak słabo i były mistrz świata (2005-06) nie ma szans na walkę o podium we francuskim samochodzie. A Hiszpan ma w kontrakcie klauzulę, która w razie słabych wyników pozwala mu odejść z zespołu. Kolejny rok męczarni w Renault i przejście prosto do Ferrari? To też jest możliwe.

W obecnym sezonie na torze skuteczniejszy jest Kubica, który ma do dyspozycji lepszy bolid - po 11 z 18 wyścigów Polak ma 49 punktów i zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji kierowców. Alonso ma 18 punktów i jest ósmy.

Najbliższe GP to uliczny wyścig w Walencji (24 sierpnia), który odbędzie się w tym mieście po raz pierwszy.

Więcej o: