Sport.pl

Znicz zaczął od zwycięstwa

Piłkarze Znicza Pruszków rozgrywki nowej I ligi rozpoczęli od wygranej. - To było najtrudniejsze spotkanie, odkąd prowadzę Znicza - mówił trener Jacek Grembocki. Dolcan Ząbki, który miał zaplanowany mecz z Zagłębiem Lubin pauzował.
Pruszkowianie mają prawo być rozczarowani, bo do niedawna jeszcze przez chwilę byli w ekstraklasie. Po zmianach wrócili na swoje miejsce w II lidze. To znaczy w I, bo od tego sezonu w ligowej hierarchii obowiązują nowe rozwiązania. Dla tych, którzy jeszcze z tym się nie oswoili - dawna I liga jest ekstraklasą, dawna druga pierwszą ligą, a dawna trzecia - drugą. Znicz dzięki sobotniej wygranej będzie walczyć o awans z I ligi do ekstraklasy.

Drużyna Jacka Grembockiego sięgnęła w Jastrzębiu po komplet punktów, ale nie odbyło się to w zbyt ciekawych okolicznościach. W pierwszej połowie spotkania nie działo się praktycznie nic. Żaden z zespołów przez 45 minut ani razu nie trafił w bramkę. Po przerwie widowisko było nieco ciekawsze. Na stadionie włączono jupitery. W tych warunkach mecza stał się nieco ciekawszy.

Siedem minut po wznowieniu gry wprowadzony na boisko Dawid Florian dalekim uderzeniem trafił w słupek. W ostatnich sekundach, kiedy pruszkowianie już prowadzili także w słupek trafił Paweł Karczmarek. O wyniku zadecydowała kacja przeprowadzona siedem minut przed końcem spotkania. Na bramke strzelał Bartosz Osoliński, a lot piłki przeciął Daniel Kokosiński, czym zmylił bramkarza gospodarzy. Znicz wygrał w Jastrzębiu-Zdroju po raz trzeci z rzędu. - Poprzednie mecze na tym stadionie były znacznie łatwiejsze. Mieliśmy sporo szczęścia, ale nie zgadzam się, że gol Kokosińskiego został zdobyty ze spalonego. Padł prawidłowo - stwierdził trener Grembocki.

Na ten mecz nie był jeszcze gotowy wypożyczony z Legii Wojciech Wocial - kapitan jej zespołu z Młodej Ekstraklasy. Na czas nie dotarły wszystkie dokumenty potrzebne do zatwierdzenia tego transferu. W następnej kolejce nowy pomocnik Znicza powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu składu.

GKS Jastrzębie 0

Znicz Pruszków 1 (0) Strzelec bramki

Kokosiński (83., po strzale Osolińskiego) GKS: Kafka - Wrześniak Ż, Grabczyński, Wrzask, Bednarek (89. Adaszek) - Wawrzyczek Ż, Woźniak, Wilczek, Wieczorek (63. Karwot) - Kubisz (58. Narwojsz), Żbikowski

Znicz: Bieniek - Maciej Rybaczuk, Kokosiński, Kowalski, Januszewski Ż - Zubrzycki (64. Mikołaj Rybaczuk), Strózik Ż, Osoliński, Kaczmarek - Feliksiak (70. Bzdęga), Paluchowski (46. Florian)

Widzów: 4 tys.

Sędziował: Michał Mularczyk (Skierniewice)