Sport.pl

Święto brydża w Sopocie

W Sopocie rozpoczął się 48. Międzynarodowy Kongres Bałtycki w brydżu sportowym
Do Hali 100-lecia w Sopocie zjechała czołówka krajowych zawodników we wszystkich kategoriach wiekowych, a także gracze z Niemiec, Białorusi, Ukrainy, Litwy i Rosji. Wśród najlepszych są również zawodnicy z Pomorza. Mocna obsada pozwala na zdobycie punktów potrzebnych do uzyskania wyższych stopni klasyfikacyjnych.

Międzynarodowy Kongres Bałtycki to jedna z największych i najstarszych tego typu imprez w Europie. Tradycyjnie otworzy ją dwudniowy Kongres Seniorów - czyli zawodników rocznika 50 i starszych. Potem odbędzie się Turniej Teamów i Par w ramach cyklu Grand Prix Polski oraz Turniej Par Mikstowych. Wzorem lat ubiegłych w programie sopockiej imprezy znalazły się także turnieje: Indywidualny, Cavendish i Barometr na dochodzenie.

Oficjalne otwarcie Kongresu odbędzie się w najbliższą sobotę o godz. 10.30, zaś wręczenie pucharów i nagród w niedzielę 27 lipca o godz. 15.30. Ubiegłoroczny 47. Kongres Bałtycki w brydżu sportowym wygrał Piotr Walczak z Poznania (aktualny selekcjoner reprezentacji Polski), natomiast najlepszym zawodnikiem z Pomorza został gdynianin Kazimierz Omernik.

Sędzią głównym imprezy jest Jan Romański z Warszawy - sędzia międzynarodowy oraz najlepszy w Polsce i jeden z najlepszych na świecie programista brydżowy. Jest twórcą programów dla sędziów imprez brydżowych, które ułatwiają ich pracę i pozwalają na szybkie podanie wyników. Dzięki jego programom można także obserwować na żywo w internecie imprezy brydżowe nawet na 500 par. Możliwe jest podglądanie przebiegu pojedynków na poszczególnych stolikach i poznanie wyników już w kilka minut po zakończeniu rozdania. Jest to możliwe także dzięki elektronicznemu urządzeniu bridgemate. Tak zwany "pierniczek" znajduje się na każdym stoliku. Jeden z zawodników po każdym rozdaniu wpisuje wyniki. Te - drogą radiową - są przekazywane do komputera bazowego.

Tradycyjnie już na Kongresie Bałtyckim stosowane będzie powielanie kart. Wszyscy uczestnicy turnieju grają więc to samo rozdanie w tym samym czasie. Taki system gry wyklucza - często przypadkowe - upublicznienie rozdania, gra jest wtedy bardziej fair.

W Kongresie Bałtyckim zagrać może każdy, kto tylko zna zasady. Jeśli dopisze szczęście, uczestnik za przeciwnika (lub za partnera w turnieju indywidualnym) będzie miał reprezentanta Polski.