Sport.pl

Kokoszka może jednak odejść z Wisły?

Andrzej Klemba
06.07.2008 , aktualizacja: 06.07.2008 14:02
A A A Drukuj
Fot. GRZEGORZ CELEJEWSKI / AG
Na obozie przygotowawczym Wisły w nie ma Adama Kokoszki, a Wisła nadal nie zdecydowała się, co zrobić z piłkarzem, który uważa, że może odejść na podstawie tzw. Prawa Webstera. Działacze mistrzów Polski twierdzą, że jest inaczej, ale dziwne jest, że do tej pory nie ukarali w żaden sposób 21-letniego obrońcy.
ZOBACZ TAKŻE
Kokoszka odsunięty od składu Wisły. Nie jedzie na zgrupowanie

Losowanie nie dla Wisły

- Wkrótce wydamy oświadczenie w sprawia Adama. Nie możemy się z nim skontaktować, dlatego teraz będziemy do niego wyłącznie wysyłać pisma - twierdz Bednarz.

Tymczasem według naszych informacji Kokoszka jest w Krakowie. Na razie nie trenuje z żadną drużyną.

Wisła uważa, że pół roku temu piłkarz podpisał aneks do umowy i dlatego nie może odejść po trzech latach kontraktu.

Z naszych informacji wynika, że był to tylko nowy sposób wypłacania premii, który obowiązywał wszystkich wiślaków. Dlatego Kokoszka jest pewny swego. Sprawa pewnie trafi do FIFA, która rozstrzygnie spór.

Wisła i tak może zarobić na nim około 0,5 mln euro. By odejść na podstawie prawa Webstera Kokoszka musi zapłacić klubowi zarobki za dwa lata. To około 80 tys. euro. Do tego dochodzi ekwiwalent za wyszkolenie powiększony ze względu na to, że Kokoszka jest reprezentantem Polski.

Piłkarzem najbardziej interesują się kluby włoskie, a transfer do Zenitu St. Petersburg próbuje mu załatwić Cezary Kucharski, były piłkarz, a teraz menedżer.

Kapitan Wisły nie wierzy w awans do Ligi Mistrzów. I otwarcie to mówi...

Podziel się