Sport.pl

Rozpoczęła się modernizacja stadionu w Katowicach

Stadion lekkoatletyczny w Katowicach wreszcie doczekał się modernizacji. Na obiekt wjechała pierwsza koparka.
Stadion Akademii Wychowania Fizycznego przy ul. Kościuszki przez ostatnie ćwierć wieku nie był odnawiany ani remontowany. Dzięki decyzji Zbigniewa Waśkiewicza , rektora AWF-u, obiekt nie będzie już niszczał i zarastał trawą. - Walka o tę modernizację trwała od kilku miesięcy. Najpierw robiliśmy wszystko, by zgromadzić potrzebne pieniądze, potem po drodze musieliśmy unieważnić trzy oprotestowane przetargi. Teraz wreszcie wszystko jest gotowe. Prace już się rozpoczęły - powiedział rektor Waśkiewicz na konferencji zorganizowanej w auli AWF-u.

Modernizacja stadionu ma kosztować 3 mln zł. Pieniądze udało się zdobyć głównie z trzech źródeł: urzędu miejskiego, urzędu marszałkowskiego oraz programów Unii Europejskiej. Na czym polega modernizacja? - Stan stadionu urągał już normom przyzwoitości. Wyremontowane zostaną nawierzchnie tartanowe, zainstalowane zostanie sztuczne oświetlenie, na trybunach pojawią się nowe krzesełka, będzie nowe ogrodzenie - stwierdził rektor Waśkiewicz.

To nie koniec, bo władze AWF-u zdecydowały, że wzdłuż ogrodzenia postawią... halę lekkoatletyczną! Obiekt ma mieć 120 metrów długości i 12 szerokości. Będzie służyć katowickim lekkoatletom zimą i podczas deszczowych dni. Wczoraj na stadion wjechała pierwsza koparka. Prace przy modernizacji mają trwać przez całe lato, koszt to również ok. 3 mln zł.

Stadion ma być gotowy na inaugurację roku akademickiego (czyli pierwsze dni października), hala ma powstać jeszcze w tym roku i służyć studentom podczas zajęć już najbliższej zimy.

To nie koniec pomysłów ambitnego rektora AWF-u. 4 października w katowickiej Dolinie Trzech Stawów odbędzie się Bieg Kukuczki. Dystans jest szalony. - To będzie 115 kilometrów, czyli suma wysokości wszystkich ośmiotysięczników, które zdobył Kukuczka, nowy patron naszej uczelni - zapowiada rektor, który ma pobiec z numerem jeden. Organizatorzy zdają sobie sprawę, że tylko nieliczni śmiałkowie spróbują przebiec cały dystans, dlatego postanowili wprowadzić sztafety zespołowe. - Drużyny będą liczyły dziesięciu zawodników, wśród nich są dwie kobiety. Drużyną, która pobiegnie z numerem jeden, będzie zespół śląskich rektorów. Niemal wszyscy zadeklarowali już gotowość wystąpienia - twierdzi rektor Waśkiewicz.

Podczas wczorajszej konferencji władze AWF-u pochwaliły się jeszcze jednym pomysłem. - Zainaugurowaliśmy działalność Śląskiej Akademii Trenerskiej - powiedział Krzysztof Nowak, dyrektor biura rektora. Szefem akademii ma być Antoni Piechniczek, jej ikoną prof. Zbigniew Czajkowski, świetny przed laty szermierz, potem trener i wykładowca. - Chcemy szkolić trenerów klasy pierwszej, ale także klasy mistrzowskiej w każdej dyscyplinie sportu, w której będą chętni - zapowiedział rektor Waśkiewicz. Słuchacze trwającego już kursu trenerów piłkarskich są pierwszymi uczniami nowej akademii.



Słowa Kusocińskiego zobowiązują

Modernizacja stadionu to świetna wiadomość. Przecież to jeden z najważniejszych obiektów sportowych na całym Górnym Śląsku. Nie tylko dlatego, że od lat służy studentom AWF-u. Także ze względu na świetną przeszłość. Zbudowany w 1925 roku służył Pogoni, najsilniejszemu przedwojennemu klubowi sportowemu z Katowic. Wtedy był to jeden z najładniejszych obiektów sportowych w promieniu kilkuset kilometrów. Specjalnie na mecz piłkarski Polska - Jugosławia w 1935 r. za 22 tys. zł wybudowano nowoczesną jak na owe czasy krytą trybunę. O bieżni entuzjastycznie wypowiadał się sam Janusz Kusociński, który przysłał do Katowic list z gratulacjami. Na stadionie często odbywały się zawody, Pogoń miała najsilniejszą sekcję lekkoatletyczną na Śląsku. Jej ozdobą był tyczkarz Wilhelm Schneider, który na olimpiadzie w Berlinie zajął szóste miejsce. Cieszyłbym się, gdyby na tym stadionie znów zaczęły się odbywać poważne zawody lekkoatletyczne. Może jakiś mityng, może mistrzostwa Polski?

Paweł Czado