Zamiana bełchatowsko-wieluńska

W województwie łódzkim powstaje druga męska drużyna siatkarzy, która w planach ma grę w PLS. W najbliższym sezonie Siatkarz Wieluń będzie występował w serii B I ligi zamiast rezerw Skry Bełchatów.
Druga drużyna mistrzów Polski była łakomym kąskiem już od dawna. Niewiele brakowało, by w ubiegłym roku została przeniesiona do Tomaszowa Mazowieckiego, ale negocjacje zakończyły się niepowodzeniem. Były też wstępne rozmowy ludźmi z zainteresowanymi odbudową siatkówki w Łodzi. W końcu zespół pozostał w Bełchatowie i zakończył rozgrywki na piątej pozycji. Wyższa i tak nic by mu nie dawała, ponieważ przepisy PZPS wykluczają rezerwy klubów z PLS z walki o awans. Tak było w sezonie 2005/2006, kiedy Skra była czwarta, ale mogła przystąpić do fazy play-off.

Okazało się, że był to ostatni występ bełchatowskiego zespołu w serii B I ligi. - Pewna forma motywowania zawodników już się wyczerpała. Ile można mówić, że mają szansę znaleźć się w ścisłej kadrze pierwszej drużyny - mówi Konrad Piechocki, prezes PGE Skry. - Zgodziliśmy się na przeniesienie zespołu do Wielunia dla dobra zawodników, żeby mogli się rozwijać.

Walka o piąte miejsce w serii B na pewno nie jest w stanie maksymalnie zmobilizować siatkarzy, a dystans między rezerwami a drużyną grającą o mistrzostwo Polski stale się zwiększał. W Wieluniu ambicje podobno są duże, ale szefowie klubu nie chcą na razie o nich mówić. - Proszę o telefon we wtorek, wtedy będę mógł coś więcej powiedzieć - twierdzi Adam Dąbrowny, prezes Siatkarza (tak dotychczas nazywał się klub).

Wiadomo jednak, że Skra przejmie prawo do drużyny grającej dotychczas w II lidze (siódme miejsce w zakończonym sezonie). Trenerem pozostanie prawdopodobnie Damian Dacewicz. Według nieoficjalnych informacji, działacze przygotowują niespodziankę w postaci zatrudnienia dyrektora sportowego o znanym nazwisku. Mówi się o Grzegorzu Rysiu, byłym szkoleniowcu AZS Olsztyn, a ostatnio reprezentacji Egiptu, a nawet o jego szwagrze Ireneuszu Mazurze! Jednym ze sponsorów będzie firma Pamapol.

Z Bełchatowa do Wielunia przeniosą się podstawowi zawodnicy rezerwowej drużyny: rozgrywający Bartłomiej Matejczyk, atakujący Dominik Witczak, przyjmujący: Mikołaj Sarnecki, Michał Błoński, Maciej Bartodziejski, Michał Paniączyk i środkowy Maciej Zajder.

Drugim powodem oddania rezerw do Siatkarza Wieluń są pieniądze. Skra oszczędzi w ten sposób kilkaset tysięcy złotych. Gdy do tego dodać podobną sumę wydawaną na rozwiązany niedawno pierwszoligowy zespół kobiet, to budżet pierwszej drużyny powiększy się o ponad milion złotych. To dużo, bo taki budżet mają kluby walczące o awans do PLS.

Najnowsze informacje