Sport.pl

Rasiści kopią piłkę. UEFA ostrzega: skończcie z tym!

Naśladowanie małp, rzucanie bananów, pogróżki - z tym na co dzień spotykają się czarnoskórzy piłkarze w Polsce. Problem dostrzegła już UEFA. - Pamiętajcie, że przed Euro 2012 jest tak samo ważny jak brak stadionów - mówi William Gaillard, odpowiedzialny we władzach europejskiej piłki za walkę z rasizmem. A PZPN przyznaje: - Przespaliśmy z karami za rasizm - i obiecuje surowo traktować kluby, na stadionach których obraża się czarnoskórych piłkarzy
Czarnoskóry piłkarz wyrzucony z boiska, bo odgryzł się rasistom

Ostatnia niedziela, mecz drugiej ligi GKS Katowice - Odra Opole. Grający w barwach gości Senegalczyk Pape Samba Ba dostaje żółtą kartkę, dyskutuje z arbitrem. Szalikowcy GKS-u zaczynają buczeć, udawać małpy. - Polscy kibice to rasiści - mówi po spotkaniu załamany piłkarz. O podobnych rasistowskich słychać prawie po każdej kolejce ligowej. W kwietniu w Poznaniu kibice Lechii Gdańsk obrażali Alan Ngamayama, Nigeryjczyka z Warty. Zdarza się, że tak samo jak kibole zachowują się piłkarze. Po derbach Łodzi po murawie stadionu w koszulce z hasłem "śmierć żydzewskiej k..." paradował zawodnik ŁKS Arkadiusz Mysona. - Często rozmawiam z moimi rodakami. Ostatnio Felipe, mój przyjaciel z Górnika, skarżył się, że ktoś nie chciał mu podać ręki - opowiada Hernani, brazylijski piłkarz Kolportera Korony Kielce, niedawno sam obrażany przez kibiców swojej drużyny.

Kluby, na stadionach których dochodzi do rasistowskich ekscesów, pozostają bezkarne, choć PZPN może odejmować im punkty a nawet wykluczać z rozgrywek. - Tylko ostrymi karami PZPN może zmusić kluby do walki z rasistami na swoich obiektach - mówi Marcin Kornak, redaktor naczelny magazynu "Nigdy więcej", inicjator akcji "Wykopmy rasizm ze stadionów". Rzecznik PZPN Zbigniew Koźmiński przyznaje: - Zaspaliśmy z tymi karami.

Do przebudzenia wzywa UEFA. - Docierają do mnie niepokojące sygnały o rasizmie w Polsce - mówi William Gaillard, szef uefowskiej komórki zajmującej się walką z rasizmem. - Przygotowujecie Euro 2012 i pamiętające, że rasizm to taki sam problem jak brak stadionów - dodaje jeden z najbliższych współpracowników prezydenta UEFA Michela Platiniego.

Przykład z Francji

Jak walczyć z idiotycznymi hasłami kibiców, pokazują nam Francuzi. Podczas finałowego meczu Coupe da la Ligue pomiędzy Paris Saint Germain a RC Lens zwolennicy klubu z Paryża wywiesili transparent z napisem: "Witamy pedofilów, bezrobotnych i bękartów". PSG, które zdobyło Puchar Ligi, w przyszłym sezonie nie będzie mogło go bronić. Za karę zostało wykluczone z rozgrywek. - Klub jest odpowiedzialny za swoich kibiców - stwierdził bezlitośnie Jacques Roliacci, przewodniczący komisji dyscypliny Francuskiej Ligi Zawodowej. Sami kibice też nie pozostaną bezkarni. Lada chwila wejdzie w życie prawo delegalizujące odpowiedzialną za wywieszenie wspomnianego transparentu słynną, acz niesławną grupę Boulogne Boys. - Z rasizmem będziemy walczyć szybko i bezlitośnie. Uważam, że kary dla ŁKS [za rasistowskie transparenty na derbach Łodzi], czyli 50 tys. złotych grzywny i zamknięcie stadionu, to jak na polskie warunki surowa kara - mówi Adrian Skubis ze spółki Ekstraklasa SA. - Koniec z ograniczaniem się do kar finansowych. Wydział Dyscypliny będzie teraz postępować zgodnie z wytycznymi UEFA, a ta zaleca karanie poprzez zabieranie punktów, a nawet wykluczanie z rozgrywek - zapowiada Zbigniew Koźmiński z PZPN.

Robić, nie mówić

Czy po raz kolejny nie skończy się na zapowiedziach? W poniedziałek Komisja Ligi Ekstraklasy SA zajmowała się sprawą Arkadiusza Mysony. Piłkarz ŁKS-u po derbowym meczu z Widzewem paradował w koszulce z napisem "Śmierć żydzewskiej k...". Za swój wybryk - nieważne, że jak zapewnia sam (anty)bohater niezamierzony i nieświadomy - Mysona na razie zapłacił. Komisja wyrok wyda dopiero w czwartek. Ciekawe, jakie konsekwencje poniesie Lechia? Za recydywę przewidziane są karne punkty, a nawet degradacja. Koźmiński zapowiada, że PZPN pójdzie dalej niż dotychczas, ale trudno oprzeć się wrażeniu, że Lechii jeszcze tym razem się upiecze. A dlaczego? Czy Mysony nie można by wysłać na malarską wycieczkę po Łodzi, która polegałaby na zamalowywaniu antysemickich haseł, od których aż bolą oczy? Czy Lechii, która zreflektowała się w swych winach zdecydowanie za późno, nie należy się odjęcie kilku punktów? Dlaczego w naszej piłce wszystko robi się tylko w teorii, a w praktyce każde działanie odkładane jest na później? Czy stanowisko Williama Gaillarda, który wylicza antyrasistowskie przykazania prezydenta UEFA Michela Platiniego - przerywać mecze, zabierać punkty, dyskwalifikować - nie jest wystarczająco klarowne?

Papa Samba Ba, ten który był obrażany w Katowicach nie mógł znieść buczenia z trybun. Rasistom pokazał gest Kozakiewicza. Sędzia wyrzucił go za to z boiska. Kto i kiedy wyrzuci z polskich stadionów rasistów?

Skandal w Poznaniu. Kibice Lechii jak małpy