Kłosek: piłkarz Roger nie wart mojego krzyża

Górnik Czesław Kłosek, który w kręgosłupie nosi zomowską kulę, kilka miesięcy temu dostał od prezydenta Kaczyńskiego order. Teraz go oddaje. - Nie o taką Rzeczpospolitą walczyłem - mówi.
Kłosek jest jedną z ikon "Solidarności". Brał udział w pierwszym na Śląsku górniczym strajku w sierpniu 1980 roku, a 15 grudnia 1981 roku podczas pacyfikacji kopalni Manifest lipcowy w Jastrzębiu Zdroju został trafiony zomowską kulą. Cudem przeżył, ale lekarze do dziś nie odważyli się wyjąć mu pocisku z kręgosłupa. Los zrządził, że zomowcy, którzy strzelali do górników w Jastrzębiu, następnego dnia brali udział w krwawym stłumieniu strajku na Wujku. Gdy kilkanaście lat później zasiedli przed sądem, Kłosek został jednym z oskarżycieli posiłkowych. Żeby lepiej radzić sobie z tym zadaniem, skończył nawet zaocznie prawo na uniwersytecie. Przydało się, bo to po jego wniosku wszczęte zostało śledztwo przeciwko dawnym prokuratorom wojskowym, którzy na przełomie 1981 i 1982 roku nie zabezpieczyli dowodów, przez co nigdy nie uda się ustalić, z czyjej broni oddano śmiertelne strzały. Na sali sądowej konsekwentny, ale nigdy się nie zacietrzewiał. Od kilku lat szeregowy członek Platformy Obywatelskiej. We wrześniu zeszłego roku został odznaczony przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

W czwartek Kłosek postanowił odznaczenie zwrócić. Oficjalnie poszło o polskie obywatelstwo dla brazylijskiego piłkarza, ale to tylko kropla, która przelała czarę.

A było tak: w telewizji Kłosek zobaczył relację z uroczystości, podczas której prezydent Kaczyński nadał polskie obywatelstwo Rogerowi Guerreiro, który kopie piłkę w warszawskiej Legii i może nadaje się nawet do występów w reprezentacji. Po ceremonii piłkarz wyszedł do dziennikarzy i uśmiechnięty od ucha do ucha wydukał, że „Jeszcze Polska nie zginęła”. Kłoskowi tego już było za wiele. Włączył komputer i napisał: „Szanowny Panie Prezydencie! Właśnie trwam w osłupieniu dowiadując się, że jakiś brazylijski piłkarz poprzez nieznane siły PZPN zabiega u Prezydenta RP o naturalizację, by grać z Orłem na piersi. Jeżeli 40-milionowy naród nie jest w stanie wykreować ze swych trzewi kilkunastu przyzwoitych graczy, to niech pogodzi się ze swą pozycją w trzeciej dziesiątce. Może też zstąpić do głębi, oczyścić niekoronowaną królową sportu z trutniów i zabiegać z honorem i wysiłkiem o zaszczyty. Szukanie po świecie ludzi bez cienia polskich korzeni, małżeństwa czy wieloletniego pożycia, nauki języka jest HAŃBIĄCE. Wyklepanie czterech słów naszego hymnu nie może wystarczyć, by walczyć zamiast naszych piłkarzy, którym zabrakło »cojones «”.

Przypomniał mu, że "podobną koszmarną pomyłkę" popełnił już Aleksander Kwaśniewski z Olisadebe, a powtórzenie tego kroku jest niemal jak zawarcie haniebnego pokoju.

Kłosek podkreśla, że nie jest kibolem ani szowinistą, a sprawa z brazylijskim piłkarzem nie była jedynym powodem decyzji. Choć cieszył się z orderu, nigdy go nawet nie założył. Raziła go prowadzona przez prezydenta polityka i ciągłe obrażanie się na wszystkich. Z obiecywanych zaś przez PiS zmian w wymierzaniu sprawiedliwości została figa z makiem: stalinowscy sędziowie, prokuratorzy, esbecy i donosiciele zbierają grubą śmietankę, a ich ofiary chlipią łzami rozcieńczoną serwatkę. - Nie o taką Rzeczpospolitą walczyliśmy - mówi.

- Dobrze Pan przemyślał swoją decyzję? - pytamy Kłoska.

- Jeśli ktoś uzna to za głupotę, niech tak będzie. Ale mi chodzi o ducha sportu i o honor. Jeśli ktoś z prezydenckiej kancelarii uzna mnie za kibola, niech stanie ze mną w szranki. Choć mam 51 lat i kulę w kręgosłupie, będę się ścigać na basenie, na lodzie, na rowerze trekingowym, że o macie tatami nie wspomnę - zapewnia.

Na początku maja pojedzie do Warszawy i zabierze krzyż ze sobą. - Jak będę przechodzić koło pałacu, zostawię go na portierni. Byłoby jakoś głupio przesyłać go pocztą.

Czy przyznanie Rogerowi obywatelstwa było błędem?
Zobacz także
  • "W Sao Paulo nie dawali Rogerowi żyć"
  • Beenhakker: Mam wielkie oczekiwania wobec Rogera
  • Roger dla Sport.pl: Wierzę w siebie i ...Beenhakkera
Skomentuj:
Kłosek: piłkarz Roger nie wart mojego krzyża
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje