Sport.pl

Flota spadła na ostatnią pozycję

Kujawsko-Pomorski Związek Piłki Nożnej ukarał świnoujski klub 11 walkowerami za grę w rozgrywkach III ligi Khaddiego Kazadiego z Konga


Flota jest w szoku. Drużyna przebywa na zgrupowaniu w Bersinghausen, ale wyrok szybko dotarł do piłkarzy. - Atmosfera padła. Zamiast walczyć o awans, pewnie przyjdzie nam bronić się przed spadkiem - mówi Leszek Zakrzewski, kierownik wyspiarzy.

Działacze też nie dowierzają w decyzję działaczy z Bydgoszczy.

- Potraktowano nas jak sportowych przestępców - smuci się Jarosław Dunejko, dyrektor Floty. - Na boisku graliśmy fair, a na nasz doskonały wynik pracował cały sztab ludzi.

Upadek i odrodzenie

Po rundzie jesiennej Flota była liderem. W 16 meczach zgromadziła 38 punktów. Miała przewagę nad Nielbą Wągrowiec, Kotwicą Kołobrzeg i TKP Toruń. To te zespoły uważane były za głównych rywali na wiosnę. Kibice ze Świnoujścia już zacierali ręce. Dla klubu miały nadejść dni chwały. W latach 90. wyspiarze byli solidnym trzecioligowcem. W pierwszej rundzie zawsze w czołówce, w drugiej - obniżka formy. Brakowało perspektyw na awans do II ligi, więc i ambicji w klubie brakowało. Zemściło się to przed dwoma laty, gdy zespół spadł do IV ligi. Klub szybko się jednak odbudował. Przyszedł nowy sponsor - Michał Leonowicz (wcześniej związany z dolnośląskimi zespołami), który chciał zainwestować w Świnoujściu. Nowy zespół bez problemów walczył w IV lidze. Zimą 2007 r. do składu dołączył Khaddy Kazadi z Konga. Dla kibiców po prostu "Kadi". Był ulubieńcem publiczności.

Flota awansowała, a w roli beniaminka III ligi spisywała się kapitalnie. Kłopoty pojawiły się późną jesienią. Straż Graniczna zatrzymała w areszcie Kadiego. Uznała, że Kongijczyk nie ma prawa pobytu w Polsce. Groziła mu deportacja, ale działacze ze Świnoujścia uratowali go przed takim rozwiązaniem. Zaczęła się jednak cicha wojna między klubami. Kotwica Kołobrzeg i TKP Toruń zakwestionowały spotkania Floty z udziałem Kadiego. Za rozgrywki odpowiada w tym sezonie Kujawsko-Pomorski ZPN, który zajął się sprawą.

Wyrok

Sternicy Floty i Leonowicz na początku zachowywali spokój. Z miastem podpisali umowę, która miała rozpocząć inwestycje wokół stadionu. Bez dostosowania go do wymogów I ligi - wyspiarze graliby w Szczecinie. W lutym sytuacja była już napięta. Do Bydgoszczy wzywano działaczy na wyjaśnienia, proszono o dodatkowe dokumenty, a później o ich uzupełnienie. Wyrok zapadł we wtorkowy wieczór. Czemu tak późno? Wydział Gier zasłania się względami proceduralnymi.

Dzwoniliśmy do szefa tego gremium - Krzysztofa Rucińskiego - we wtorek wieczorem z prośbą o poinformowanie o decyzji KPZPN. - Decyzję odłożyliśmy. Może w czwartek, a może we wtorek ją ogłosimy - stwierdził. - O wyroku pierwsi dowiedzą się działacze Floty.

Decyzja jednak zapadła. Kadi wystąpił w 11 meczach w III lidze i wszystkie zostały zweryfikowane jako walkowery na korzyść rywali. Uznano, że nie miał pozwolenia na pracę i pobyt w Polsce. Ze szczytu wyspiarze spadli na dno.

- Decyzja zapadła, ale nie jest równoznaczna z wyrokiem - wyjaśnił wczoraj Ruciński. Wraz z oficjalnym powiadomieniem, do klubu trafi instrukcja do procedury odwoławczej.

Tli się nadzieja

Działacze niechętnie komentują wyrok. O wszystkim dowiedzieli się z przecieków. Oficjalne uzasadnienie decyzji musi nadejść w ciągu siedmiu dni.

- Na razie dostaliśmy tylko lakoniczną informację o przyznanej karze, bez wyjaśnienia. Gdy je otrzymamy, zdecydujemy o krokach odwoławczych - zapewnia Dunejko. - Na pewno się odwołamy.

Prezes Edward Rozwałka: - Khaddy był uprawniony do gry. Przepis o zweryfikowaniu meczu jako walkower w przypadku gry nieuprawnionego zawodnika, nie może być w tu zastosowany. Nie wiem natomiast, który z przedłożonych przez nas dokumentów można uznać za niewiarygodny.

Flota złoży odwołanie i nie jest bez szans. Po jej stronie stoi Zachodniopomorski ZPN.

- Flota nie ponosi winy i nie powinna być ukarana - mówi Jan Bednarek, przez ZZPN. - Na podstawie dokumentów, jakie przekazał nam klub, nasz pracownik - którego zresztą już zwolniliśmy - zatwierdził Kazadiego do gry. Klub miał prawo świadomie zgłaszać go do meczów jako piłkarza uprawnionego.

Bednarek zwrócił uwagę na jeszcze jeden aspekt proceduralny. Przepisy mówią, że ukarać klub walkowerem można w przypadku występu gracza nieuprawnionego - jeśli w tej sprawie zostanie przesłany protest w terminie 48 godzin od zakończenia zawodów. - Nie można więc wstecz ukarać klubu 11 walkowerami - twierdzi prezes ZZPN. - Uważam, że działacze z Bydgoszczy pochopnie podjęli najłatwiejszą z możliwych decyzji. W ten sposób zrzucili sprawę na centralę związku - mówi Bednarek.

Załamany jest Leonowicz, który sporo zainwestował w drużynę. Czeski trener Petr Nemec, szeroka i wyrównana kadra, spokój w przygotowaniach miały zapewnić awans. - Tyle pracy, zaangażowania i pieniędzy ma pójść na marne? - dopytuje.

Flota i ZZPN będą walczyć w centrali. Nie ma jednak szans, by sprawa zakończyła się prawomocnym wyrokiem przed rozpoczęciem rundy wiosennej (22 marca świnoujścianie mają podjąć KP Police). Co to może oznaczać? Że Leonowicz zatrzyma piłkarzy i na boisku powalczy o I ligę, z nadzieją, że PZPN zmieni wyrok KPZPN.

Na ostateczne rozstrzygnięcie oczekują kibice, ale i władze miasta. Przygotowany jest projekt przebudowy stadionu, tak, by spełniał on wymogi PZPN na I ligę. - Prace będą kontynuowane, niezależnie od tego jaka będzie decyzja w sprawie walkowerów dla Floty - zapewnia Robert Karelus, rzecznik prezydenta Świnoujścia. - Inwestycja przebudowy stadionu znalazła się w zatwierdzonym przez radę miasta wieloletnim planie inwestycyjnym, który będzie realizowany.

sport@szczecin.agora.pl

Tabela jesieni

1. Flota Świnoujście163827-8
2. Nielba Wągrowiec163429-11
3. Kotwica Kołobrzeg163029-19
4. Victoria Koronowo163030-16
5. TKP Toruń162922-14
6. Jarota Jarocin162838-19
7. Unia Janikowo162526-17
8. Mieszko Gniezno162116-14
9. Wierzyca Pelplin161623-25
10. Kaszubia Kościerzyna161617-25
11. Zdrój Ciechocinek161512-33
12. Kujawiak Włocławek161517-36
13. KP Police161415-21
14. Cartusia Kartuzy161214-25
15. Rega Trzebiatów161113-28
16. Rodło Kwidzyn16813-30
Tabela po weryfikacji

1. Nielba Wągrowiec163631-10
2. Kotwica Kołobrzeg163331-18
3. TKP Toruń163224-10
4. Jarota Jarocin163040-18
5. Victoria Koronowo163030-16
6. Unia Janikowo162828-14
7. Mieszko Gniezno162116-14
8. Wierzyca Pelplin161826-25
9. Kujawiak Włocławek161820-35
10. KP Police161717-19
11. Kaszubia Kościerzyna161617-25
12. Cartusia Kartuzy161517-23
13. Zdrój Ciechocinek161512-33
14. Rega Trzebiatów161416-26
15. Rodło Kwidzyn161116-28
16. Flota Świnoujście16117-35






Za co ta kara? - komentarz

27 punktów ujemnych! Nie przypominam sobie większej kary punktowej w polskiej piłce. Drużyny zamieszane w afery korupcyjne były karane odjęciem znacznie mniejszej liczby punktów. Łączna, Polkowice, KSZO czy Podbeskidzie po sześć punktów, Arka Gdynia - minus pięć. Wprawdzie skorumpowani byli degradowani z ligi - ale przecież ich winy są niewspółmierne do przewinień Floty. Na dodatek wina Floty jest domniemana. PZPN (zachodniopomorski oddział to część całego związku) uprawomocnił Kadiego do gry. Flota złożyła w tym celu kilka dokumentów. Nikt nie chciał dodatkowych. Nikt do listopada nie twierdził, że zawodnik nie ma prawa grać - włącznie z bydgoskim ZPN.

Kazadi cały czas starał się o zalegalizowanie stałego pobytu w Polsce, a sprawa była w toku.

Karząc Flotę, kujawsko-pomorski związek daje fory drużynie z własnego województwa. Jest sędzią we własnej sprawie. Mam nadzieję, że piłkarska centrala podejmie decyzję w duchu sportowej rywalizacji. Flota wygrała na boisku mecze, które mają być zweryfikowane. Zbudowała drużynę, której rywale z ligi mogli tylko zazdrościć - i pozazdrościli. Nie potrafili wygrać na murawie, wytoczyli wojnę w gabinetach.

Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania. Tylko że jeśli kierując się tymi samymi przepisami - jeden oddział PZPN-u zatwierdza zawodnika do gry, a drugi stwierdza, że zawodnik był nieuprawniony - to należy doprecyzować przepisy, a nie karać.

Mariusz Rabenda