Sport.pl

Waleriańczyk przeskakuje do Wrocławia

Aleksander Waleriańczyk po sezonie zmieni klub. Czołowy zawodnik Wawelu Kraków przenosi się do Wrocławia, gdzie skusiły go zarobki.
Waleriańczyk to sztandarowa postać Wawelu. Jako jedyny w klubie ma klasę mistrzowską międzynarodową. Po latach reprezentowania Krakowa przenosi się jednak do Wrocławia.

- Podpisałem kontrakt z wojskiem i będę żołnierzem - sportowcem. To daje zatrudnienie na etacie - wyjaśnia skoczek wzwyż. - Moją rolą będzie reprezentowanie wojska na zawodach sportowych.

25-letni zawodnik od dłuższego czasu trenuje we Wrocławiu. Tam ma również dziewczynę. O zmianie klubu zadecydowała gwarancja stałej pensji. - Z czegoś trzeba się utrzymywać. To nie jakieś idealne zarobki, ale znacznie ułatwią życie. Do tej pory zawodnik otrzymywał z Wawelu ok. 500 złotych stypendium, które przysługuje zawodnikowi z klasę mistrzowską międzynarodową.

Przeprowadzki Waleriańczyka żałuje Edward Stawiarz. Prezes Wawelu przyznaje, że brak sportowca tej klasy uderza w prestiż klubu. - To kolejny zawodnik po Kuciu i Starzaku [odeszli do AZS AWF Kraków - przyp. red.], który nas opuszcza. Alek był rozpoznawalny, miał sukcesy. Ale cóż zrobić, trzeba szkolić kolejnych sportowców. Problem w tym, że nie ma gdzie - narzeka prezes na stan bazy sportowej.

W 2003 roku Waleriańczyk zdobył złoty medal młodzieżowych mistrzostw Europy. Skokiem na 2,36 m poprawił młodzieżowy rekord Polski należący do Artura Partyki. W 2005 roku zdobył złoty medal na uniwersjadzie w Izmirze. Do Śląska Waleriańczyk najwcześniej przeniesie się po Igrzyskach Olimpijskich.