Klatt za Posmyka w Warcie?

Najlepszy napastnik Warty Poznań Paweł Posmyk może odejść z zespołu. - Jeśli dostanie dobrą ofertę - podkreślają działacze.
Posmyk jest w tym sezonie najlepszym strzelcem "Zielonych". W drugoligowych rozgrywkach strzelił pięć goli, ale zdcydowanie więcej świetnych sytuacji bramkowych zmarnował. Atutem tego napastnika jest bowiem to, że piłka "szuka" go w polu karnym rywala. Wadą - kiepska skuteczność, która nie pozwala na zrobienie większego użytku z powyższej zalety.

Latem Posmyk był bliski odejścia z Warty - testowała go Odra Wodzisław, ale do transferu nie doszło. - Byłem zdecydowany by przejść do Odry, która mnie chciała. Nie dogadały się kluby - wspomina Posmyk.

Teraz trener "Zielonych" Bogusław Baniak pozwoli odejść napastnikowi. - Ale tylko wtedy, gdy dostanie ofertę z dużo lepszego klubu, czyli z ekstraklasy - zaznacza. Transferu nie wyklucza też dyrektor sportowy Warty Zbigniew Śmiglak. Ale zaznacza: - Niech nikt nie myśli, że oddamy go za darmo. Grał u nas przez półtora roku, trochę nas przez ten czas kosztował. A poza tym wiąże go z Wartą ważny kontrakt.

Sam piłkarz na razie nie podnieca się wizją przenosin do innego klubu. - Wiem, że coś tam dzieje się wokół mojej osoby. Ale konkretów brakuje - mówi Posmyk.

Trener Baniak przed wyjazdem na kilka dni do rodzinnego Szczecina spotkał się z prezesem Januszem Urbaniakiem i dyrektorem Śmiglakiem. - Przedstawiłem im listę zawodników, o których ściągnięciu marzę. Priorytetem jest dla mnie sprowadzenie do Warty lewego obrońcy i lewonożnego napastnika - mówi trener.

Na tej liście jest m.in. Marcin Klatt, wychowanek Lecha Poznań, a później m.in. piłkarz Legii Warszawa i Korony Kielce, swego czasu podopieczny Baniaka w Zawiszy Bydgoszcz, a dziś piłkarz ŁKS Łódź. - Znam i cenię tego chłopaka, poza tym dobrze by było, gdyby Wartę wzmacniali piłkarze z wielkopolskimi korzeniami - uważa trener Warty. Baniak na razie nie mówi kto opuści zimą zespół. - Ja już to z grubsza wiem, ale ci chłopcy jeszcze nie - mówi.

Zarząd klubu poznał i zaakceptował plany przygotowań do rundy wiosennej. Baniak chce, by zespół pojechał na dwa zgrupowania: pierwsze do Szklarskiej Poręby i drugie do... Turcji lub na Cypr. - To są na razie mrzonki trenera Warty - śmieje się szkoleniowiec. - Ale gdyby udało nam się znaleźć sponsora na taką imprezę, może to być realne. A nie trzeba nikogo przekonywać o zaletach przygotowań na nie zmrożonych, zielonych boiskach - dodaje. Gdyby zagraniczny obóz nie wypalił, w grę wchodzi wyjazd do Gutowa koło Łodzi lub Włocławka.

Dziś o godz. 16 w pubie Fux przy ul. Św. Czesława zespół Warty spotka się z kibicami. A w niedzielę "Zieloni" zagrają w charytatywnym meczu z przyjaciółmi Emmanuela Ekwueme. Szerzej o tym wydarzeniu napiszemy jutro.

Skomentuj:
Klatt za Posmyka w Warcie?
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje