Sport.pl

Wenger: Wyrównanie mnie zaskoczyło

- Kiedy sędzia przerwał grę myślałem, że chodzi o rzut wolny dla Manchesteru. Bardzo się zdziwiłem, kiedy pokazał na środek boiska - powiedział menedżer Arsenalu Arsene Wenger. Londyńczycy na Emirates Stadium zremisowali z Man Utd. 2:2 strzelając wyrównującego gola w doliczonym czasie gry.
- Dopiero kiedy obejrzałem powtórkę w telewizji zobaczyłem, że piłka znalazła się dobry metr za linią - dodał Wenger.

- Dzisiejszy mecz był dla nas testem charakteru - podsumował Francuz. - Najpierw tuż przed przerwą, a później na osiem minut przed końcem. Myślę, że remis jest sprawiedliwy. W pierwszej połowie graliśmy na zwolnionych obrotach. Gra nie była płynna, byliśmy zbyt ostrożni i spięci. To pozwoliło Manchesterowi kontrolować sytuację na boisku. Po przerwie zagraliśmy lepiej i pokazaliśmy charakter.

Piłkarze Wengera zremisowali drugi mecz z rzędu z klasowym rywalem - w poprzedniej kolejce na wyjeździe zremisowali 1:1 z Liverpoolem. - To rozczarowanie, ale z drugiej strony jestem zadowolony, że w dwóch meczach z rywalami z czołówki przegrywając potrafiliśmy wyrównać. Wciąż jednak walczymy o tytuł i jesteśmy na prowadzeniu. United również jest mocne, nie wiem natomiast czy Chelsea i Liverpool będą jeszcze w stanie wrócić do walki - podsumował francuski szkoleniowiec.

Ferguson: Zabrakło koncentracji

Alex Ferguson stwierdził, że brak koncentracji w końcówce kosztował jego zespół zwycięstwo. - Poczuliśmy się już zwycięzcami, ale cóż, taka jest piłka - stwierdził Ferguson.

- Przy obu bramkach zawinił brak koncentracji - dodał. - Myślę jednak, że zagraliśmy dobrze. Kontrolowaliśmy przebieg gry, stworzyliśmy więcej dogodnych sytuacji i potrafiliśmy opanować środek pola.