Sport.pl

II liga. Pewniacy z Warszawy

Arka Gdynia, Polonia Warszawa, Wisła Płock i Lechia Gdańsk - dwie z tych drużyn powinny awansować do ekstraklasy, a jedna zagrać w barażu o I ligę. Dla kogo zabraknie miejsca?
Zdecydowanym faworytem II ligi jest przedostatnia w tabeli po pierwszej kolejce Arka, która traci do lidera aż osiem punktów. W poprzednim sezonie drużyna z Gdyni została zdegradowana za korupcję z ekstraklasy i nowy sezon rozpoczęła z pięcioma ujemnymi punktami. Właściciel Arki Ryszard Krauze zapowiedział jednak, że za trzy lata jego zespół będzie walczył o mistrzostwo Polski! - Z prezesem Krauze daliśmy sobie cztery okienka transferowe, aby zbudować drużynę, która włączy się do walki o czołowe miejsca w ekstraklasie - zapowiada trener Arki Wojciech Stawowy, który mimo atrakcyjnych ofert z Legii, Wisły Kraków i Korony zdecydował się zostać w Arce. On i jego piłkarze będą mieli w Gdyni eldorado. Budżet klubu zwiększył się mimo spadku z 10 do 13 mln zł. Stawowy dostał podwyżkę i będzie zarabiał więcej niż większość trenerów w ekstraklasie.

Piłkarze za wygrane mecze będą mieli do podziału te same premie, co w poprzednim sezonie w I lidze. A zapowiada się, że tym razem wygrają więcej niż 10 spotkań. Arka ma skład, który spokojnie poradziłby sobie w ekstraklasie. W ostatni piątek z drużyny odszedł najlepszy strzelec minionego sezonu Janusz Dziedzic, który wrócił do Bełchatowa, ale Stawowy nie może powiedzieć, że go to specjalnie zabolało. Już wcześniej ściągnął Marcina Chmiesta, który w poprzednich rozgrywkach - zanim wyjechał do Portugalii - był najlepszym strzelcem ekstraklasy. Ataku Bartosz Karwan - Chmiest - Marcin Wachowicz Arka nie wstydziłaby się nawet w I lidze. - Myślę, że już mamy drużynę pierwszoligową. Na pewno jesteśmy jednym z faworytów, ale dzięki temu nie będzie nam wcale łatwiej. Wszystkie drużyny będą się na nas sprężać i grać ze zdwojoną ambicją, tak jak w ekstraklasie gra się przeciwko Legii czy Wiśle - podkreśla Stawowy.

Na awans szansę ma też druga drużyna z Trójmiasta - Lechia. Gdańszczanie myśleli o ekstraklasie już w poprzednim sezonie, ale ponieważ się nie udało, teraz wypowiadają się ostrożnie - "chcemy poprawić piątą pozycję z poprzednich rozgrywek". Lechia nie dokonała powalających transferów, ale Artur Andruszczak, Paweł Kapsa czy Andrzej Rybski powinni wzmocnić zespół. W poprzednim tygodniu w Gdańsku odżyła nadzieję na I ligę, bo Lechia mogłaby zastąpić zdegradowane za korupcję Zagłębie Sosnowiec. - Chwytamy byka za rogi, jesteśmy gotowi grać w ekstraklasie i się w niej utrzymać - mówi prezes Lechii Maciej Turnowiecki, ale chyba zapomniał, że na stadionie w Gdańsku nie ma oświetlenia i podgrzewanej murawy (są w planach na ten sezon).

Już w pierwszej kolejce miał się odbyć pierwszy od dziewięciu lat mecz derbowy Lechii z Arką. Ze względu na remont stadionu mecz został jednak przełożony na 10 października.

Na inaugurację odbyło się za to spotkanie innych faworytów - Polonia rozbiła Wisłę 4:0. Drużyna z Warszawy to królowa transferów. I tak już silny zespół, najlepszy w II lidze w rundzie wiosennej, wzmocnili: Radosław Gilewicz, Radosław Majdan, Lumir Sedlaczek i Mariusz Pawlak. Dużym wydarzeniem jest zwłaszcza powrót do Polski po 14 latach Gilewicza, który został w Polonii grającym menedżerem. Piłkarz ma zaległości treningowe i na razie wchodzi z ławki rezerwowych. Ale jakie daje zmiany! Z Wisłą zagrał pół godziny, ale zdążył strzelić bramkę i miał asystę. Trener Polonii Waldemar Fornalik powiedział krótko: - Czuję się tak, jakby czas się zatrzymał. Radek gra tak samo dobrze, jak wtedy, gdy kilkanaście lat temu wyjeżdżał z Polski.

Wyniki 1. kolejki: Polonia Warszawa - Wisła Płock 4:0, Odra Opole - Piast Gliwice 1:0 (Błażejewski), Motor Lublin - Tur Turek 0:0, Warta Poznań - Stal Stalowa Wola 1:1, Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław 3:0, Pelikan Łowicz - Znicz Pruszków 0:2, GKS Jastrzębie - ŁKS Łomża. Mecz Kmita Zabierzów - GKS Katowice został przełożony na 15 sierpnia, Lechia Gdańsk - Arka Gdynia na 10 października.