Amerykański koszykarz John Taylor wraca do Polski

Amerykański koszykarz John Taylor, który przez dwa lata był zawodnikiem Broka Słupsk, wraca do Polski. W przyszłym sezonie będzie zawodnikiem Polonii Warbud Warszawa.
Można powiedzieć, że Taylor wyjeżdżał ze Słupska w atmosferze skandalu. Zawodnik, wraz Godem Shammgodem i Gordanem Zadravcem, nie pojechali na decydujący mecz play-off z Anwilem Włocławek, tłumacząc się sporymi zaległościami finansowymi klubu wobec nich. Według naszej wersji zawodnicy nie dostawali pieniędzy od czterech miesięcy. Kibice uznali ich jednak za zdrajców. Czy słusznie? - To nie jest zdrada. Słupski klub winny jest tym zawodnikom duże pieniądze. Koszykarze byli zwodzeni przez blisko pół roku. Dobrze, że Taylor wraca do Polski. Przynajmniej będzie mógł przychodzić na rozprawy sądowe ze słupskim klubem - mówi Tarek Khrais z koszykarskiej agencji Court Side.

Jeszcze w sierpniu Taylor był bardzo blisko podpisania kontraktu z niemieckim zespołem Avitos Giessen. - Niemiecki zespół, który podobnie jak Słupsk, ma poważne kłopoty finansowe, miał zapłacić pewną kwotę już przy podpisywaniu kontraktu. Działacze z Giessen nie chcieli jednak tego zrobić i zawodnik uznał, że bez sensu grać w klubie, który już na początku sezonu ma kłopoty finansowe - mówi Khrais. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że Taylor podpisał w Warszawie kontrakt podobny do tego w Słupsku, czyli za rok gry dostanie ok. 100 tysięcy dolarów. Początek rozgrywek ligowych już 20 września, a w pierwszej kolejce Czarni Słupsk zagrają właśnie z Polonią.

Najnowsze informacje