Urban i Wiatr zostaną sklasyfikowane w zawodach na miejscach 17-24. Powtórzyły osiągnięcie z poprzedniego roku. Wówczas jako pierwsza polska para w historii odniosły zwycięstwo w rywalizacji w World Tourze.
- Zdecydowanie zabrakło mi siły. Holenderki biły bardzo mocno. Ale starałyśmy się walczyć do końca, tanio skóry nie sprzedałyśmy - powiedziała 20-letnia Wiatr, która podobnie jak jej rówieśniczka Urban pochodzi z Dąbrowy Górniczej.
W pierwszym secie Polki prowadziły 8:5, ale wówczas Katarzyna Urban pospieszyła się z atakiem, zaś lekkie przebicia Joanny Wiatr wybroniły rywalki i doprowadziły do remisu 9:9. Podopieczne trenera kadry Janusza Bułkowskiego nie kończyły własnych akcji, praktycznie nie funkcjonował też blok.
- Mam zastrzeżenia do dziewczyn, bowiem nie grały do końca. Wyglądało to tak, że nie wierzą, iż można wygrać, choć po wczorajszych, wieczornych rozmowach były przekonane, że będą walczyły, zdobywały punkty - mówił Bułkowski.
- Taktyka była taka, aby grać na Kaizer, która miała założony na lędzwiach specjalny pas. Niestety, zagrywka nie była zbyt mocna, nie odrzucała przeciwniczek od siatki. Polki nie miały żadnego asa serwisowego. Holenderki były w zasięgu, nie pokazały dobrej siatkówki - ocenił szkoleniowiec.
Na początku drugiej odsłony Polki zepsuły dwie zagrywki z rzędu, potem na moment zmobilizowały się i nawet wygrywały 8:7. Wtedy zawodniczki z Holandii zaczęły bronić ataki po prostej wykonywane przez Joannę Wiatr i zdobywać seryjnie punkty.
- Brakuje nam doświadczenia, choć wczoraj pokazałyśmy, że potrafimy wygrywać z mocnymi duetami - stwierdziła Katarzyna Urban.
Sobolewska i Wojtczak wyeliminowane
Z turnieju odpadły także Małgorzata Sobolewska i Dorota Wojtczak, które przegrały z Japonkami Shinako Tanaką i Eiko Koizumi 0:2 (11:21, 12:21) w meczu, którego stawką był awans do czołowej "16".
Po ich porażce w stołecznych zawodach nie ma już polskich zawodniczek.
Sobolewska-Wojtczak i Urban-Wiatr zostaną sklasyfikowane w turnieju na miejscach 17-24. Jako jedyne polskie pary mają w dorobku pojedyncze zwycięstwa w World Tourze.
Dwie brazylijskie pary w półfinałach
Wicemistrzynie olimpijskie z Sydney i Aten, Brazylijki Adriana Behar i Shelda Bede oraz ich rodaczki Renata Ribeiro i Talita Antunes jako pierwsze zapewniły sobie udział w sobotnich półfinałach turnieju World Tour siatkarek plażowych w Warszawie.
W drodze do półfinałów Adriana Behar i Shelda Bede pokonały dwie pary chińskie - ubiegłoroczne triumfatorki imprezy na Agrykoli Xu Chen i Zhang Xi 2:0 (21:19, 21:19) oraz najwyżej rozstawione w tym roku Tian Jia i Wang Jie 2:0 (21:17, 21:14).
Z kolei Renata Ribeiro i Talita Antunes, które pod koniec triumfowały w turnieju Wolrd Tour w Singapurze, wygrały z parami z Grecji i Australii.
Wyniki:
- o bezpośredni awans do ćwierćfinałów
Adriana Behar-Shelda Bede (Brazylia) - Xu Chen-Zhang Xi (Chiny)2:0 (21:19, 21:19)
Renata Ribeiro-Talita Antunes (Brazylia) - VassoKaradassiou-Vassiliki Arvaniti (Grecja) 2:1 (19:21, 21:18, 15:13)
Tian Jia-Wang Jie (Chiny) - Hana Klapalova-Tereza Petrova (Czechy) 2:0 (21:17, 21:12)
Tamsin Barnett-Natalie Cook (Australia) - Larissa Franca-Juliana Felisberta Silva (Brazylia) 2:1 (24:22, 15:21, 16:14)
- baraże o awans do ćwierćfinałów
Larissa Franca-Juliana Felisberta Silva - Geeske Banck-Susi Lahme (Niemcy) 2:0 (21:16, 21:8)
Stephanie Pohl-Okka Rau (Niemcy) - Hana Klapalova-Tereza Petrova 2:0 (21:18, 27:25)
Xu Chen-Zhang Xi - Teru Saiki-Chaiki Kusuhara (Japonia) 2:0 (21:15, 21:13)
Vasso Karadassiou-Vassiliki Arvaniti - Shinako Tanaka-Eiko
Koizumi (Japonia) 2:0 (21:14, 21:16)
- ćwierćfinały
Adriana Behar-Shelda Bede - Tian Jia-Wang Jie 2:0 (21:17, 21:14)
Renata Ribeiro-Talita Antunes - Tamsin Barnett-Natalie Cook 2:0 (21:17, 21:18)