Polska piłka 2006 - czas umiarkowanego nieszczęścia

Dariusz Wołowski
2007-01-02 , aktualizacja: 02.01.2007 00:00
A A A Drukuj

Afera korupcyjna, przegrany z kretesem mundial, tradycyjna już klęska klubów w europejskich pucharach. Dlaczego więc rok 2006 nie kojarzy się z jeszcze głębszym upadkiem polskiej piłki?

Działacze i trenerzy uwielbiają frazesy. Że nasz futbol wciąż się zmienia na lepsze, a jego podstawy są trwalsze i bardziej przejrzyste. Padają przy tym przykłady z przeszłości, gdzie dobroczyńcy rozmaitych klubów lądowali w prokuraturze, zanim zaczęli rządzić w swoich piłkarskich imperiach. Dziś mamy Cupiała z Wisły, Drzymałę z Groclinu i kilku innych biznesmenów, którzy uczynili ze swoich klubów normalne firmy. No, w miarę normalne, jeśli wziąć pod uwagę chaos personalnych zmian w Krakowie....


pozostało 92% treści.

Artykuł zamknięty. Wykup kod i wpisz go w pole Kod dostępu.

Usługa Cena Rodzaj płatności
Dostęp do 1 artykułu 2,46 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7216 »
Płatność online »
Dostęp do 3 artykułów 4,92 zł brutto (z VAT) Wyślij SMS o treści GA na nr 7416 »
Płatność online »
Dostęp do 10 artykułów 12,10 zł brutto (z VAT) Płatność »
Zasady udostępniania Archiwum Portalu Gazeta.pl: Usługę świadczy Agora SA

Podziel się