Jastrzębski Węgiel chce być mistrzem!

Siatkarze z Jastrzębia ruszają w drogę po złoto. Wiele wskazuje, że już wkrótce po raz kolejny zmieni się... nazwa drużyny! Do drzwi klubowego sekretariatu puka nowy sponsor. Działacze potwierdzają informacje ?Gazety?, ale na razie nie chcą zdradzić szczegółów.
W piątek rozpoczęcie rozgrywek. Jastrzębski Węgiel, wicemistrz Polski, gra pierwszy mecz w Bydgoszczy. Nasz zespół - razem z drużynami z Bełchatowa, Olsztyna i Częstochowy - zalicza się w tym sezonie do wielkiej czwórki Polskiej Ligi Siatkówki. która ma między sobą rozstrzygnąć walkę o medale.- Tak to wygląda na papierze, ale ja dodałbym jeszcze do tego grona zespoły z Rzeszowa i Warszawy. Będą bardzo groźne - zaznacza Paweł Rusek, libero Jastrzębskiego Węgla.

Nikołaj zmyli każdy blok

Zespół z Jastrzębia jest mocny i wyrównany. Daniel Pliński i Łukasz Kadziewicz, którzy podczas mistrzostw świata w Japonii zatrzymywali blokiem najlepszych atakujących świata, teraz mają postawić mur, od którego odbiją się rywale naszej drużyny

Niepokojący jest fakt, że Pliński skarży się na ból nogi. - Daniel narzeka na tę kontuzję nie od dziś. Myślę, że ma to związek z przeciążeniem. Nie powinno mu to jednak przeszkodzić w grze - uspokaja trener Ryszard Bosek.

O urazie kolana powoli zapomina też Dawid Murek. Pozyskanie tego siatkarza - jednego z liderów reprezentacji Polski - jest wielkim sukcesem Jastrzębskiego Węgla - o zawodnika starały się bowiem także kluby z Włoch i Rosji. Murek już na wstępie zapowiedział, że interesuje go tylko mistrzostwo Polski. Do zespołu dołączyli też Igor Yudin, niezwykle skoczny i trochę nieobliczalny "Kangur" z Australii, oraz Nikołaj Iwanow. 34-letni rozgrywający z Bułgarii ma dar, który pozwala mu zmylić nawet najbardziej czujny blok. Jego koledzy z reprezentacji mówili po zdobyciu brązowych medali mistrzostw świata, że gdyby Nikołaj był z nimi w Japonii, to złoto byłoby pewne. - Nikołaj to bardzo fajny facet. Zadziwiające, jak szybko łapie polskie słówka. Na treningach podpowiada mi, jak się ustawić, by jak najlepiej dograć mu piłkę. Przed sezonem ciężko pracowałem, by stać się lepszym libero. Dużo dało mi też powołanie do kadry B, grałem w meczach z wymagającymi rywalami. Nabieram doświadczenia - opowiada Rusek.

Największym problemem Jastrzębskiego Węgla może być na początku brak zgrania. - Dopiero w tym tygodniu pierwszy raz trenowaliśmy w komplecie. Do tego kadrowicze mają być prawo przemęczeni, a ci, którzy zostali w Polsce, są znużeni długimi przygotowaniami do sezonu - dzieli się swoimi wątpliwościami Przemysław Michalczyk, który wciąż zmaga się z urazem ręki. - Zaczynam jej już powoli używać, co nie oznacza, że wracam do grania. Myślę, że realnie pomogę drużynie najwcześniej w połowie stycznia - mówi siatkarz.

Trener Bosek bardzo ceni Michalczyka (prywatnie zięcia). - Przemek powoli staje się mentorem dla młodszych siatkarzy. Mimo kontuzji był bardzo przydatny. Trudno się dziwić, to przecież również trener. - Powoli oswajam się z myślą, że nie będę grał wiecznie. Na razie jednak nie rezygnuję - uśmiecha się przyjmujący zespołu. Sławomir Kozłowski, prezes klubu, przypomina, że w Jastrzębskim Węglu jest też bardzo zdolna młodzież - młodzieżowi reprezentanci Polski.

Jak Małysz i Otylia

W mieście jest teraz olbrzymie zainteresowanie siatkówką, ale działacze martwią się, że na słowach się skończy. - Po tym, jak nasi siatkarzy przywieźli do Jastrzębia srebrne medale mistrzostw świata, usłyszeliśmy wiele deklaracji. Obawiamy się jednak, że mogą być nic nie warte... - zawiesza głos Kozłowski.

W klubie podkreślają, że miasto nie docenia sukcesu i nie angażuje się w finansową pomoc drużynie. Działacze jako jeden z przykładów podają miejski folder reklamowy, który nie wspomina o drużynie z Szerokiej, za to rozpisuje się o zespole hokeistów (zdaniem sympatyków siatkówki bardzo mocno wspieranym przez miasto).

- Jesteśmy teraz dla Jastrzębia jak Adam Małysz i Otylia Jędrzejczak razem wzięci. Wydaje się jednak, że miasto o tym zapomniało - smuci się prezes.

Problemem jest także hala. Zespół ma własny obiekt w Szerokiej, który wymaga remontu i dofinansowania, by mógł tam powstać siatkarski ośrodek z prawdziwego zdarzenia (m.in. hala z 3 tys. miejsc, kilka boisk treningowych).

Marian Janecki, prezydent Jastrzębia Zdroju, twierdzi, że miasto nie może finansować remontu prywatnego obiektu i zapewnia, że wkrótce powstanie hala przy ul. Leśnej (najwcześniej w 2008 roku), która razem z lodowiskiem i hotelem stworzy kompleks sportowy. Działacze Jastrzębskiego Węgla ripostują, że mogą oddać miastu obiekt w Szerokiej nawet za darmo, byle grać u siebie. Podkreślają, że na Leśnej będą tylko jednym z wielu. Zwracają też uwagę, że obiekt pomieści po remoncie zaledwie 1,5 tys. widzów. Ich zdaniem za remontem hali w dzielnicy Jastrzębia przemawiają też liczby. Przebudowa obiektu przy ul. Leśnej ma pochłonąć prawie 20 mln zł, a w Szerokiej niecałe 10...

Kozłowski zdradza, że Jastrzębski Węgiel prowadzi rozmowy z nowymi sponsorami. Z naszych informacji wynika, że już wkrótce może się zmienić nazwa zespołu.

Zdaniem trenera

Ryszard Bosek: Działacze nie stawiają przed nami żadnych konkretnych celów, ale chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że mamy realne szanse, by powalczyć o mistrzostwo Polski. Naszym problemem jest brak zgrania, co pewnie będzie widoczne szczególnie na początku sezonu. W okresie przygotowawczym na treningach brakowało kadrowiczów, z kontuzjami zmagali się też Dawid Murek i Przemek Michalczyk, na dodatek do zespołu dołączył nowy rozgrywający, który też potrzebuje czasu, by poznać nawyki kolegów.

Mam w drużynie indywidualności, każdy z tych siatkarzy naprawdę wiele potrafi... Jednak stracony czas ciężko będzie nadrobić. Pokazał to ostatni turniej w Częstochowie, gdzie mój zespół, niestety, przegrywał. Cieszę się, że reprezentanci, chociaż zmęczeni udziałem i przygotowaniami do mistrzostw świata, nie migają się od ciężkiej pracy. Myślę, że w styczniu, gdy przyjdzie nam walczyć w europejskich pucharach, ten zespół będzie już funkcjonował tak, jakbym sobie tego życzył.

JASTRZĘBSKI WĘGIEL

Adres: 44-335 Jastrzębie Zdrój, ul. Reja 10 telefon: 032 474 10 16 prezes klubu: Sławomir Kozłowski wiceprezes klubu: Zdzisław Grodecki trener: Ryszard Bosek

asystent: Leszek Dejewski

strona internetowa: www.jastrzebskiwegiel.pl

sukcesy: mistrz Polski '04, wicemistrz Polski '06, brązowy medalista mistrzostw Polski '91, '01 i '03

barwy: zielono-czarno-żółte ceny biletów: 6 i 12 zł

Skład:

numerimię i nazwiskorok urodzeniawzrostpozycja na boisku
1.Daniel Pliński1978205środkowy
3.Przemysław Michalczyk1973189przyjmujący
5.Igor Yudin1987198atakujący
6.Dawid Murek1977196przyjmujący
7.Paweł Rusek1983183libero
8.Jakub Bednaruk1976188rozgrywający
9.Michał Kamiński1987208atakujący
10.Grzegorz Szymański1978202atakujący
11.Łukasz Kadziewicz1980206środkowy
12.Nikołaj Iwanow1972192rozgrywający
14.Paweł Siezieniewski 1981199przyjmujący
15.Michał Stępień1987200środkowy
18.Mateusz Gorzewski1987196przyjmujący
Przyszli: Dawid Murek (Cimone Modena), Nikołaj Iwanow (Nieftianik Ufa), Igor Yudin (Minas TC - Brazylia), Michał Kamiński (Rafako Racibórz), Paweł Siezieniewski (Polska Energia Sosnowiec - powrót z wypożyczenia).

Odeszli: Płamen Konstantinow (Gazprom Surgut), Iwajło Stefanow (koniec kariery?), Lassepeteri Laurilla (Galatasaray Stambuł), Marcin Wika (AZS Częstochowa), Arkadiusz Terlecki (Jadar Radom), Adam Kurian (AZS Nysa).

Pierwsza szóstka: Nikołaj Iwanow, Dawid Murek, Łukasz Kadziewicz, Grzegorz Szymański, Paweł Siezieniewski, Daniel Pliński oraz Paweł Rusek.

Mecze u siebie

30 grudnia - Jadar Radom

17 stycznia - PZU AZS Olsztyn

19 stycznia - Politechnika Warszawska

3 luty - Resovia Rzeszów

10 luty - Delecta Bydgoszcz

17 luty - BOT Skra Bełchatów

3 marca - AZS Częstochowa

17 marca - Gwardia Wrocław

24 marca - Mostostal Kędzierzyn Koźle

O mistrzostwo Polski będzie walczyć w play-off osiem pierwszych zespołów (dwa najsłabsze o utrzymanie). Mistrza Polski poznamy pod koniec maja.

Najnowsze informacje