Sport.pl

Gwizdoń potrzebuje spokoju

Magdalena Gwizdoń zdobyła już więcej punktów w PŚ niż w całym poprzednim sezonie. W sobotę była 12. w biegu na dochodzenie.
Na pięć startów nowego PŚ Polka aż trzykrotnie stawała na podium. Tydzień temu w szwedzkim Oestersund wygrała sprint i była trzecia w biegu na dochodzenie. W piątek zajęła drugie miejsce w sprincie w austriackim Hochfilzen, przegrywając jedynie z liderką PŚ Niemką Andreą Henkel.

W sobotę miała szansę na kolejne podium, bo na 10-kilometrową trasę biegu pościgowego wyruszyła jako druga ze stratą 30,6 s do Henkel. Ale Polce tym razem nie udał się start, na strzelnicy pudłowała aż sześciokrotnie, musiała przebiec w sumie 900 m w karnych rundach i ostatecznie zajęła 12. miejsce. Wygrała prowadząca od startu do mety Henkel. - Magda się "zagotowała", niepotrzebnie się spieszyła na ostatnim strzelaniu i w efekcie popełniła na nim aż trzy błędy. Gdyby nie to, mogłaby być w szóstce - mówi "Gazecie" trener kadry Roman Bondaruk. - To jest biatlon, nie zawsze się wygrywa, mistrz olimpijski Michael Greis też zawalił w Hochfilzen ostatnie strzelanie. Magda jest w bardzo dobrej formie biegowej, musi tylko stale pracować nad strzelaniem. To wszystko rozgrywa się w sferze psychiki, jeśli się uspokoi, wyciszy, będzie dobrze - dodaje ukraiński szkoleniowiec.

W pięciu tegorocznych startach Gwizdoń zgromadziła już 171 pkt w klasyfikacji generalnej PŚ. To o 41 więcej niż w całym poprzednim sezonie! - Zaskoczenie? Nie dla nas, trenerów. Magda zawsze miała potencjał, potrzebowała tylko przełamać się psychicznie - powtarza Bondaruk. Gwizdoń po sobocie spadła w klasyfikacji generalnej PŚ z drugiego na czwarte miejsce. Do prowadzącej Henkel traci 33 pkt. Wciąż jest jednak najlepszą Polką w dyscyplinach zimowych w tym sezonie.

Tomasz Sikora zajął w sobotę 11. miejsce w biegu pościgowym na 12,5 km. Wicemistrz olimpijski z Turynu zaliczył trzy pudła na strzelnicy, miał też problemy ze smarowaniem nart, bo w Austrii przez pierwsze dni rywalizowano na brudnym, błotnistym śniegu usypanym tylko na wąskim pasie do biegu. Dopiero w weekend zaczęło padać i temperatura się obniżyła. - Tomek rozkręca się powoli, bo miał dłuższe niż zwykle wakacje, ale jego forma systematycznie rośnie - uważa Bondaruk. Wygrał - już po raz piąty w tym sezonie - Ole Einar Bjorndalen. Norweg, uwzględniając końcówkę poprzedniego sezonu, triumfował w ośmiu kolejnych zawodach PŚ!

Wczoraj w Hochfilzen po raz pierwszy w tym sezonie rywalizowały sztafety. Zarówno wśród kobiet, jak i mężczyzn wygrali Rosjanie, Polacy zajęli odległe miejsca - kobiety (Krystyna Pałka, Magdalena Nykiel, Magdalena Gwizdoń, Katarzyna Ponikwia) były 10., a mężczyźni (Wiesław Ziemianin, Krzysztof Pływaczyk, Tomasz Sikora, Grzegorz Bodziana) zajęli 15. lokatę. Bardzo dobrze pobiegł tylko Sikora, który na trzeciej zmianie miał drugi czas, ustępując tylko Rosjaninowi Maksymowi Czudowowi.

Biatloniści przez kolejny tydzień zostają w Hochfilzen, bo przeniesiono tam odwołane z powodu braku śniegu zawody PŚ w słowackim Osrblie.

Wyniki biegu na dochodzenie na 10 km:-Klasyfikacja generalna PŚ (po 5 z 27 zawodów):-
1. Andrea Henkel (Niemcy)32.29,2 (1 runda karna)1. Henkel204 pkt
2. Linda Grubben (Norwegia)strata 37,4 (1)2. Grubben178
3. Anna Carin Olofsson (Szwecja)39,9 (1)3. Wilhelm174
4. Kati Wilhelm (Niemcy)2.01,0 (4)4. Gwizdoń171
5. Martina Glagow (Niemcy)2.20,0 (2)5. Olofsson150
6. Kong Yingchao (Chiny)2.29,9 (4)6. Glagow133
7. Katrin Apel (Niemcy)2.30,4 (3)7. Kong126
8. Magdalena Neuner (Niemcy)2.41,7 (4)8. Tora Berger (Norwegia)117
9. Daria Domraczewa (Białoruś)2.55,0 (4)9. Sandrine Bailly (Francja) 107
10. Liu Xianying (Chiny)3.08,7 (4)10. Dong102
11. Xue Dong (Chiny)3.19,5 (6)...
12. Magdalena Gwizdoń (Polska)3.38,9 (6)31. Pałka27
...---
25. Krystyna Pałka (Polska)4.36,6 (3)--