Endene Elokan ma dwa dni na decyzję

PIŁKA NOŻNA. Pogoń nie chce trzymać w zespole rezerw Kameruńczyka, więc robi wszystko, by rozwiązać z nim umowę lub go gdzieś wypożyczyć. Nie jest to takie proste, bo Elokan zwleka z decyzjami.
- Trochę przespaliśmy okres, gdy można było sprzedać Kameruńczyka w okienku transferowym. Teraz jest to trudniejsze, ale podejmujemy pewne kroki - uważa Zbigiew Koźmiński, prezes Pogoni. To on wczoraj spotkał się z Elokanem.

- Padła pewna propozycja, ale szczegółów nie zdradzę - mówi dyrektor Pogoni Marek Łopiński, który do tej pory pilotował sprawę zawodnika.

Napastnik dostał ofertę (pewnie rozwiązanie umowy za porozumieniem stron) i ma dwa dni na decyzję. - Na pewno będą efekty dobre dla klubu - zapewnia prezes.

To ostatni z zawodników, których Pogoń chciała się pozbyć w przerwie zimowej. Zanosiło się na jeszcze jedno zmartwienie dla działaczy, ale na razie jest to bardziej fakt prasowy. Działacze GKS-u Bełchatów i trener Orest Lenczyk już w styczniu ogłaszali, że nie widzą w zespole bramkarza Krzysztofa Pilarza. Ten szukał sobie nowego klubu.

- Ale my o tym oficjalnie nic nie wiemy, a nas wypadałoby poinformować w pierwszej kolejności, jeśli faktycznie rezygnują z Krzyśka - mówi Łopiński. - Nic takiego nie wiemy, a Bełchatów bez naszej wiedzy nie może poddzierżawić piłkarza.

Pilarz w Pogoni także nie miałby co liczyć na grę, bo o jedno miejsce rywalizują Boris Pesković i Brazylijczyk Neneca. W sparingach za oceanem częściej gra Latynos. Z tego też względu drużynę opuścił Bartosz Fabiniak, który przeniósł się do Widzewa Łódź. Gdy tylko dołączył podczas obozu, łódzcy działacze zdecydowali się zatrudnić bramkarza z Azerbejdżanu.

- Z tego, co wiem, Fabiniak jest w Widzewie i będzie grał. Nie słyszałem, by się miał rozmyślić - mówi Łopiński.

A co z Rafałem Grzelakiem, który wyrażał chęć powrotu do Widzewa? - Nie ma tematu - odpowiada dyrektor.

- Spokojnie przygotowujemy się do rozgrywek i nie przewidujemy osłabień - dodaje Koźmiński.

Kiedy wzmocnienia?

- We wtorek powinniśmy mieć kolejną niespodziankę dla kibiców - deklaruje Łopiński.

- Personaliów nie znam, ale gdy tylko zapadnie w Brazylii decyzja, zarejestrujemy go w Polsce - wyjaśnia Koźmiński.

Najnowsze informacje