Amica przejmuje Lecha Poznań

Firma Amica rezygnuje od nowego sezonu z pierwszoligowej drużyny we Wronkach i będzie jedynym właścicielem Lecha Poznań. Do nowej spółki mają przejść wszyscy gracze Amiki oraz ci z Lecha, którzy będą się nadawać i będą tego chcieli.
W poniedziałek podpisano umowę przedwstępną. Amica będzie miała prawo korzystać z nazwy, barw, herbu i tradycji Lecha Poznań. - Za to wszystko musieliśmy sporo zapłacić. Sumy nie mogę podać, ale wystarczy to na spłatę bardzo dużej części zadłużenia - przyznał prezes Amiki Wronki SA Jacek Rutkowski. Czy to znaczy, że Amica przejmuje gigantyczny 20-milionowy dług Lecha? Nie, bo nowa spółka to KKS Lech, a długi należą do WKP Lech. - Dług będziemy spłacać. Nie uciekamy od tego - zapewnił szef WKP Radosław Majchrzak.

Zawarcie ostatecznej umowy nastąpi po uzgodnieniu z PZPN warunków, na jakich nowo utworzona spółka uzyska prawo do gry w ekstraklasie. Zgoda władz Poznania na długoletnie korzystanie ze stadionu przy ul. Bułgarskiej i wymagana procedurą spółki giełdowej decyzja rady nadzorczej Amiki są formalnością.

- Z licencją jest jeszcze wiele niejasności - stwierdził Rutkowski. - Jeżeli nie zostaną złamane przepisy PZPN, jesteśmy całym sercem za takim połączeniem - stwierdził jednak prezes PZPN Michał Listkiewicz. Najprawdopodobniej nowy Lech zająłby w lidze miejsce Amiki.

- Nowa spółka będzie działała w strukturach koncernu Amica, która będzie miała w niej 100 proc. udziałów. Nie wiem jeszcze, czy będą należały bezpośrednio do Amiki Wronki SA, czy do którejś ze spółek-córek z Cypru, Niemiec czy Danii. To nie jest jednak istotne - opowiadał Rutkowski.

Prezesem KKS Lech będzie Andrzej Kadziński - dziś prezes Amiki Sport SSA i wiceprezes Amiki Wronki SA. Sam szef holdingu pokieruje radą nadzorczą. - Zaprosimy do niej znane osobistości z Poznania - dodał Rutkowski. Ofertę pracy dostaną też obecni członkowie zarządu Lecha. - Otrzymali różne propozycje objęcia pracy w szeroko rozumianym koncernie Amiki. Warto wykorzystać ich doświadczenie, bo przeprowadzili swój klub przez bardzo trudny okres - stwierdził prezes Amiki.

Budżet nowego klubu? - Solidny. Na razie chcemy stworzyć stabilny klub, który będzie mógł się bić w Polsce o miejsca 1-3 - mówi Rutkowski. - Liga Mistrzów w Poznaniu? Nie rozpędzajmy się aż tak bardzo.

A co z pierwszoligowcem z Wronek? - Dla kibiców z Wronek to smutny dzień - przyznał Rutkowski. - Cóż, okazuje się, że na dłuższą metę poza dużym miastem nie da się stworzyć silnej drużyny.

Czy to oznacza, że wkrótce do finansowania KKS Lech może dołączyć właściciel pobliskiego Groclinu Dyskobolii Grodzisk Zbigniew Drzymała? - Wyobrażam sobie współpracę z panem Drzymałą. Wszystko się może zdarzyć - twierdzi Rutkowski. - Nie wykluczamy wejścia do spółki - przyznał także prezydent Poznania Ryszard Grobelny. - Na razie chcemy dokończyć remont stadionu.

Właśnie stadion, który w Poznaniu jest do dyspozycji nowego klubu, przesądził o tym, że Amica wybrała Lecha, a nie Widzew Łódź. - Widzew nie ma zadłużenia, ale stadion, na którym można rozgrywać imprezy najwyższej rangi, jest więcej wart. Co najmniej kilkadziesiąt milionów złotych. Łódź takiego nie ma - powiedział Rutkowski.

W czwartej wiosennej kolejce przy Bułgarskiej Amica zagra z Lechem. - Nie wyobrażam sobie, by którykolwiek z zawodników mógł niepoważnie podejść do tego spotkania. Piłkarze będą mieli szansę pokazać, że warto na nich stawiać w nowym klubie - mówił Majchrzak.

Do nowej spółki przed sezonem 2006/2007 przejdą wszyscy obecni gracze Amiki oraz ci gracze Lecha, którzy będą się nadawać i będą tego chcieli. - Ze wszystkimi będziemy renegocjować umowy. We Wronkach to standard po każdym sezonie. Jeśli w Poznaniu kogoś to dziwi, musi się przyzwyczaić - mówi Rutkowski.



Dla Gazety

Eugeniusz Kolator

wiceprezes PZPN

Inwestycja Amiki w Lecha jest dla mnie na razie faktem medialnym. Istotny jest moment rejestracji nowej spółki w sądzie. Jeśli dojdzie do połączenia klubów, jeden z nich musi przejąć aktywa i zobowiązania drugiego. I to klub przejmujący zagra w europejskich pucharach, jeśli oczywiście się do nich zakwalifikuje. Licencja? Zobaczymy, kto o nią wystąpi. Proces przyznawania licencji się jeszcze nie rozpoczął. Sprawa uzupełnienia ekstraklasy o zespół, który się z niej wycofa, nie jest uregulowana.

not. wesoł



Jacek Rutkowski

prezes Amiki Wronki SA

Przez dziesięć lat w I lidze Amica czterokrotnie grała w pucharach, trzykrotnie zdobywała Puchar Polski. Piłka nożna we Wronkach była pomysłem marketingowym, znak naszej firmy w Polsce jest teraz rozpoznawalny przez ponad 90 proc. społeczeństwa. Teraz chcemy być postrzegani jeszcze lepiej poprzez promocję na rynku europejskim.

We Wronkach na pewno pozostanie drużyna III ligi. Będziemy kontynuować budowę profesjonalnego ośrodkowa sportowego i skoncentrujemy się na szkoleniu młodzieży, bo są tam do tego znakomite warunki. W Poznaniu będzie się szkolić młodzież z Poznania, a we Wronkach - z całej Polski. Chcemy kontynuować współpracę z klubami zagranicznymi, które we Wronkach odbywały zgrupowania. To będzie też ośrodek treningowy Lecha, a i reprezentacja Polski chętnie u nas gości.

not. grand

Jaka przyszłość czeka 'nowy' KKS Lech Poznań?

Najnowsze informacje