Sport.pl

Fritz Strobl wygrał zjazd w Lake Louise

Fritz Strobl wygrał pierwszy w tym sezonie zjazd alpejskiego Pucharu Świat. Lider klasyfikacji generalnej Hermann Maier był czwarty, a toczący wojnę z FIS Amerykanin Bode Miller dopiero 22. Sobotnia wygrana w kanadyjskim Lake Louise była zaledwie drugim triumfem 33-letniego policjanta ze Steinfeld w zjeździe od 2002 r. Wtedy Strobl dość nieoczekiwanie zdobył złoty medal na igrzyskach w Salt Lake City.
Drugi był kolejny weteran, o rok od Strobla starszy Norweg Kjetil Andre Aamodt, który zachwycał świetną formą już na treningach, w których uzyskiwał najlepsze czasy. Dobra dyspozycja Aamodta to też znak, że zbliżają się kolejne igrzyska. Norweg, jeden z najbardziej utytułowanych alpejczyków świata, słynie bowiem z umiejętności przygotowywania się do dużych imprez. W dorobku ma siedem medali olimpijskich i aż 12 krążków z MŚ! W lutym mają przyjść kolejne.

Strobl też przebudził się w najodpowiedniejszym momencie, bo właśnie rozpoczęła się walka o cztery (tylko) miejsca w kadrze austriackich zjazdowców na Turyn. Wygrana w Lake Louise znacznie go do olimpijskiej przepustki przybliża. Austriacy jak zawsze mają problem z bogactwem świetnych zawodników. Pewniakami wydają się na razie Michael Walchhofer, najlepszy austriacki zjazdowiec poprzedniego sezonu (w Lake Louise był siódmy), i oczywiście Maier. O pozostałe miejsca będą walczyć do upadłego Strobl, Klaus Kroell, Johann Grugger, Andreas Schieffer, Christoph Gruber i kilku młodych wilczków. Podium weteranów (w sumie pierwsza trójka miała 101 lat!) skompletował w sobotę mniej znany 34-letni reprezentant Liechtensteinu Marco Buechel.

Znów głośno o Bode Millerze. Obrońca Kryształowej Kuli rok temu w Lake Louise wygrał, ale tym razem zajął odległe miejsce. Być może słynącemu z nieobliczalności i kontrowersyjnych wypowiedzi Millerowi przeszkadza wojna, którą toczy z Międzynarodową Federacją Narciarską. Odkąd Miller wypowiedział się za liberalizacją dopingu, FIS kontroluje go znacznie częściej. - To jakiś nonsens. Sprawdzali mnie już pięć razy. Zastanawiam się nad wynajęciem prawników, bo inni byli testowani raptem dwukrotnie - stwierdził Miller. Przed zjazdem skrytykował też zasady ustalania kolejności startu zawodników. - To jakiś absurd - powiedział 28-latek z New Hampshire. Miller uważa, że najlepszy zawodnik z treningu sam powinien decydować, kiedy chce startować. Według obecnych przepisów jest skazany na 30. numer startowy i jeździ po "zaoranej" trasie.

Wyniki:

1. Fritz Strobl (Austria) 1.40,96

2. Kjetil Andre Aamodt (Norwegia) 1.41,05

3. Marco Buchel (Liechtenstein) 1.41,11

4. Hermann Maier (Austria) 1.41,39

5. Bruno Kernen (Szwajcaria) 1.41,51

6. Aksel Lund Svindal (Norwegia) 1.41,60

7. Michael Walchhofer (Austria) 1.41,65

8. Klaus Kroll (Austria) 1.41,71

9. Yannick Bertrand (Francja) 1.41,75

10. Didier Defago (Szwajcaria) 1.41,77

. Johann Grugger (Austria) 1.41,77

Klasyfikacja generalna PŚ (po 2 zawodach):

1. Maier 150 pkt

2. Strobl 100

3. Bode Miller (USA) 89

4. Aamodt 80

5. Svindal 64

6. Buchel 60

. Rainer Schoenfelder (Austria) 60

8. Benjamin Raich (Austria) 50

9. Walchhofer 46

10. Kernen 45

. Francois Bourque (Kanada) 45

Klasyfikacja PŚ w zjeździe (1):

1. Strobl 100

2. Aamodt 80

3. Buchel 60

4. Maier 50

5. Kernen 45

6. Svindal 40

Drużynowo:

1. Austria 589

2. Norwegia 166

3. USA 146

Puchar Narodów:

1. Austria 724

2. Norwegia 170

. USA 170