Sport.pl

Koniec Żelema w Śląsku: Prezes wrocławskiego klubu zdymisjonowany

Paweł Żelem nie będzie już prezesem piłkarskiego Śląska Wrocław. - Misja Pawła Żelema jako szefa Śląska dobiega końca - potwierdza prezydent Rafał Dutkiewicz.
W sprawie zmian w Śląsku władze Wrocławia wydały właśnie oficjalny komunikat. Poinformowano w nim: "Podczas dzisiejszego walnego zgromadzenia akcjonariuszy WKS Śląsk Wrocław oraz kolejnego posiedzenia rady nadzorczej dojdzie do zmian w spółce. Miasto jako większościowy akcjonariusz zaproponuje zmiany:

1. W radzie nadzorczej: zostanie powołany do niej mecenas Jacek Masiota. To znany adwokat specjalizujący się m.in. w prawie sportowym, doktor nauk ekonomicznych, były członek zarządu PZPN.

2. W zarządzie: Paweł Żelem przestanie pełnić funkcję prezesa zarządu Śląska Wrocław. Powołanie nowego prezesa nastąpi w ciągu kilku tygodni. Po zmianach Paweł Żelem pozostanie w zarządzie spółki."

KOMENTARZ ARTURA BRZOZOWSKIEGO



Wiadomo, że w sprawie zmian prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz spotkał się z prezesem Żelemem.

- Misja Pawła Żelema jako szefa Śląska dobiega końca - zaznaczył prezydent Dutkiewicz.- Bardzo mu dziękuję za pracę na rzecz WKS-u. Mam nadzieję, że zmiana ta przyniesie dobry czas dla wrocławskiej drużyny. Śląsk potrzebuje nowej energii, nowego spojrzenia na klub i jego funkcjonowanie w przestrzeni miejskiej - podkreślił Dutkiewicz.

Żelem był prezesem Śląska od początku 2014 roku. Jednak w ostatnich tygodniach jego pozycja słabła błyskawicznie. Na łamach "Wyborczej" i portalu wroclaw.wyborcza.pl pisaliśmy już kilkanaście dni temu, że losy szefa wrocławskiego klubu są przesądzone i wkrótce zostanie zdymisjonowany.

Nieoficjalnie wiemy, że o odsunięciu Żelema zadecydowało kilka kwestii. Przede wszystkim słaba gra zespołu, a przecież to prezes odpowiada za decyzje personalne podejmowane w klubie - zatrudnianie poszczególnych trenerów, czy piłkarzy.

Poza tym rozczarowaniem okazała się działalność biznesowo-menadżerska prezesa. Śląsk wciąż nie znalazł sponsora tytularnego, brakuje też firm, które chciałbym się reklamować podczas meczów Śląska, czy sponsorować klub.

Na niekorzyść Żelema przemawiała też kiepska frekwencja na spotkaniach zespołu. I, niestety, jest ona z każdym meczem niższa. Ostatni pojedynek Śląska z Cracovią oglądało niespełna 6,5 tys. widzów, co na prawie 43-tysięcznym obiekcie wyglądało smutno.

Wyjątkowo źle przez władze miasta została też przyjęta rekomendacja, jaką Żelem udzielił Józefowi Wojciechowskiemu, biznesmenowi który będzie rywalizował o stanowisko prezesa PZPN ze Zbigniewem Bońkiem. Skończyło się na tym, że miasto zadecydowało, iż Żelem nie będzie delegatem Śląska na walny zjazd PZPN w Warszawie. Zamiast niego pojedzie Piotr Mazur, dyrektor biura sportu w urzędzie miejskim.

Jednak Żelem mimo, że nie będzie delegatem Śląska na walny zjazd PZPN - wbrew temu co napisaliśmy we wcześniejszym naszym tekście - w głosowaniu może zostać wybrany do zarządu PZPN. Aby trafić do zarządu związku nie trzeba być delegatem na zjazd. Podobnie nie trzeba być delegatem, aby zostać prezesem PZPN i taka sytuacja teoretycznie zachodzi w przypadku Józefa Wojciechowskiego.

Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Żelema w Śląsku. W grę wchodzi kilku kandydatów, ale ta decyzja - jak podano w komunikacie - zapadnie najprawdopodobniej w listopadzie. Nowy prezes zadecyduje, czy Żelem zostanie w Śląsku, a jeśli tk, to co będzie robił w klubie.