Gwiazdę ŁKS Commercecon skusiła włoska potęga. I ją wykupiła

Agata Witkowska, nowa libero ŁKS Commercecon

Agata Witkowska, nowa libero ŁKS Commercecon (MARCIN STĘPIEŃ)

Przyjście Agaty Witkowskiej do ŁKS Commercecon był hitem transferowym klubu. Ostatecznie libero reprezentacji Polski nie zagra w łódzkim klubie, a we włoskim Busto Arsizio
Transfer Witkowskiej (dawniej Durajczyk) ŁKS Commercecon długo trzymał w tajemnicy. Libero reprezentacji Polski pojawiła się dopiero na pierwszym treningu zespołu w okresie przygotowawczym. Siatkarka dużo czasu w Łodzi jednak nie spędziła, bowiem wyjechała na zgrupowanie reprezentacji Polski. Do ŁKS miała wrócić tuż przed sezonem Orlen Ligi, bowiem kadrę czekają kwalifikacje do mistrzostw Europy. - Agata to klasowa zawodniczka, myślę, że niejeden zespół w ekstraklasie widziałby ją w swoich szeregach - komentował transfer Hubert Hoffman, prezes łódzkiego klubu.

I wykrakał. Podczas gdy Witkowska walczyła o miejsce w składzie z Agatą Sawicką, drugą libero reprezentacji, otrzymała propozycję gry we włoskim Unendo Yamamay Busto Arsizio. To uznana drużyna, która na swoim koncie ma sukcesy nie tylko na krajowym podwórku, ale także w europejskich pucharach. Gra w takim zespole to prestiż, tym bardziej, że liga włoska jest jedną z najlepszych na świecie. Nie trzeba wyrokować, że gdyby Witkowska otrzymała ofertę z Busto przed propozycją ŁKS Commercecon, prawdopodobnie wybrałaby grę na południu Europy. Tyle że dopiero teraz kontuzji nabawiła się nominalna libero Ilari Spirito i włoski klub szukał dla niej zastępstwa. W grę wchodziły wspomniana Witkowska oraz Debby Stam-Pilon. Transfer Polki był bardziej prawdopodobny, bowiem z Holenderką Busto nie porozumiało się pod względem finansowym. - Nie mogę niczego komentować, dlatego dziękuję za telefon - powiedziała nam we wtorek Witkowska i się rozłączyła.

To jednak nie takie proste. Witkowska podpisała już kontakt z ŁKS Commercecon, dlatego aby zmienić klub, musiała go rozwiązać. A łódzka drużyna wcale nie musiała się zgodzić na taki scenariusz. Skusić mogły m.in. duże pieniądze, a tych w Busto Arsizio nie brakuje. - Agata dostała dobrą propozycję i bardzo chciała tam przejść - mówi Hoffman. - Włosi też chcieli ją wykupić. Wiadomo, że ja wolałbym jej nie puścić ze względów sportowych, ale z niewolnika nie ma pracownika. Nie oszukujmy się: Busto będzie dla niej dużo lepszą drużyną, a gra w takim zespole to nobilitacja.

Transfer Witkowskiej do Włoch oznacza także zastrzyk finansowy dla łódzkiego klubu. - Oczywiście za darmo nie chcieliśmy jej puścić - zaznacza Hoffman. - Pieniądze nie są jednak najważniejsze. Konsultowaliśmy to m.in. z trenerem kadry Jackiem Nawrockiem i musieliśmy podjąć decyzję zbiorczą. Ważny jest też rozwój zawodniczki. Czy dobrze wyszło, że wcześniej podpisaliśmy z nią kontrakt? W zasadzie wolałbym uniknąć tej sytuacji.

Witkowska podpisze kontrakt z Busto na sezon. - Wiedzieliśmy, że Agata ma ważny kontrakt z ŁKS, ale prezes klubu postąpił elegancko i pozwolił jej na rozwój. Dlatego zgodził się na transfer - mówi Roberto Mogentale, menedżer zawodniczki. - Przyznam, że sporo rozmawialiśmy na temat tego transferu, ale doszliśmy do porozumienia i obie strony będą zadowolone. Ten transfer wyszedł w ostatnich dniach, a po konktuzji Spirito Agata okazała się pierwszym wyborem Busto.

W związku z odejściem Witkowskiej, łódzki klub szuka zawodniczki, która poprawi przyjęcie zespołu, bowiem w tym Hoffman wcześniej upatrywał słabszy punkt ŁKS. - Na pewno zostanie z nami Izabella Szyjka, ale szukamy siatkarki na pozycję libero lub przyjmującej - kończy.

Skomentuj:
Gwiazdę ŁKS Commercecon skusiła włoska potęga. I ją wykupiła
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje