Sport.pl

Plan GieKSy na boisku faworyta: wyjść wysoko, niczego się nie bać

Katowiczanie zaliczyli najlepszy mecz w sezonie. Na rozpędzoną Gieksę żadnego pomysłu nie mieli faworyzowani bielszczanie.
0 : 2
Informacje
I liga 2016/17 - 7. kolejka
Piątek 02.09.2016 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Podbeskidzie Bielsko-Biała
0
0
0
GKS Katowice
0
2
2
GKS wyrasta na jednego z faworytów do awansu. Katowiczanie nie przegrali sześciu kolejnych meczów, a w Bielsku wyglądali na zespół dojrzały i mądrze ułożony taktycznie. - Plan od początku był taki: wyjść wysoko, niczego się nie bać. I to się przełożyło na wynik. Wracamy do Katowic z trzema punktami - cieszył się po spotkaniu defensor Dawid Abramowicz. - Cieszy to, że przyjeżdżamy do mocnego rywala, nadajemy ton grze, wywozimy trzy punkty i cieszymy się grą - dodawał Tomasz Foszmańczyk.

Podbeskidzie tymczasem przez ostatnie 335 minut nie strzeliło gola. Bielszczanie co gorsza od kwietnia nie potrafią wygrać meczu na swoim stadionie, mimo ze rywale którzy przyjeżdżali w tym czasie do Bielska do potęg futbolowych nie należeli. - Jesteśmy nieskuteczni. Nie strzelamy goli. Dużo pracy przed nami - mówił Tomasz Podgórski.

- To był nasz najsłabszy mecz w tym sezonie - powiedział Łukasz Sierpina, pomocnik Podbeskidzia. - Chcieliśmy dać wreszcie naszym kibicom powody do radości. Niestety nie udało się. Zanotowaliśmy trzecią porażkę z rzędu. Nie ma co ukrywać, że trzeba zasuwać w tej lidze bo ona charakteryzuje się głównie wybieganiem na boisku. Musimy pokazać nasz charakter i zacząć grać w piłkę, musimy być waleczni - przyznał Sierpina.

Więcej o: