Sport.pl

Kolejne podejście Comarchu Cracovii do Ligi Mistrzów

Hokeiści Comarch Cracovii zagrają dziś w Pradze ze Spartą (godz. 18). - Nie możemy się przestraszyć przeciwnika - mówi trener Rudolf Rohaczek.
Będzie to kolejny mecz Cracovii w Lidze Mistrzów. W ubiegłym tygodniu krakowianie przekonali się, jak wygląda hokej przez duże "H". W Tauron Arenie przegrali dwa mecze - najpierw ze Spartą 2:7, potem ze szwedzkim Farjestad BK 1:5.

Rywale są z najwyższej półki, do której polski hokej nie sięga. - W Pradze będzie o tyle łatwiej, że wiemy, czego oczekiwać. Na pewno nie możemy się tylko bronić, musimy też wykorzystywać okazje w ataku. I przede wszystkim nie wolno nam przestraszyć się rywala - tłumaczy Rohaczek.

Napastnik Damian Kapica zapewnia, że pierwsze mecze dużo nauczyły jego i kolegów. - Zapłaciliśmy wtedy frycowe, byliśmy wystraszeni, to był pierwszy nasz mecz w Lidze Mistrzów. Nie wiedzieliśmy, czego się spodziewać, a oni pokazali nam hokej w wydaniu europejskim. Teraz będzie lepiej, wierzę w to - przekonuje.

Cracovia będzie osłabiona, bo ze względu na lekki uraz do stolicy Czech nie pojechał Patryk Noworyta, kapitan drużyny.

Więcej o: