Sport.pl

Ruch Chorzów ma powody do obaw. Fatalny bilans dwóch wyjazdów

Po wysokiej porażce w Gdyni (0:3) piłkarze Ruchu Chorzów wiedzą, że z taką dyspozycją i zaangażowaniem ligi nie zawojują.
Ekskluzywne materiały i ciekawostki o Ruchu Chorzów na Facebooku >>

Ruch po szczęśliwym rozpoczęciu sezonu i wygranej (2:1) z Górnikiem Łęczna po golu w doliczonym czasie gry w dwóch kolejnych spotkaniach z Jagiellonią Białystok (1:4) i Arką Gdynia (0:3) już nie punktował, a na dodatek stracił aż siedem bramek.

- Niby jesteśmy dobrze poukładani na boisku, ale za chwilę źle przesuwamy jako cały zespół i rywale strzelają nam gola. Musimy usiąść wszyscy razem, poważnie porozmawiać i dojść do jakiegoś konsensusu. W kolejnych spotkaniach przede wszystkim musimy być lepiej zorganizowani zarówno w obronie jak i w ataku - mówi Piotr Ćwielong, pomocnik niebieskich.

- Za stracone gole na pewno nie można winić konkretnych zawodników. Bronimy i atakujemy całym zespołem. Kolejny mecz zagramy 8 sierpnia z Wisłą Płock. Trzeba ten okres dobrze przepracować i odpowiednio przygotować się do meczu z Wisłą Płock - zaznacza Jakub Arak, napastnik Ruchu.

- Każdy powinien przeanalizować mecz z Arką i uderzyć się w pierś, bo popełniliśmy sporo błędów. Musimy zresetować głowy i nastawić się na Wisłę Płock. Już od pierwszego treningu trzeba ostro pracować i później przełożyć dyspozycję z treningu na mecz - dodaje Martin Konczkowski, obrońca Ruchu.

Trener Waldemar Fornalik uspokaja. - Wiemy gdzie mamy problemy i będziemy robić wszystko, aby je zlikwidować. Nie powinno być jednak tak, że jeśli nawet nie wykorzystuje się swoich okazji, to niekoniecznie trzeba te bramki dostawać, a my tracimy je zbyt łatwo - podkreśla trener.



Więcej o:
"/> Tak wygląda tabela "polskiej" grupy el. Euro 2020! Sensacja na koniec
 
  •  
  • "> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli! <div id= "/> Ależ emocje na Narodowym! Polska pokonała Słowenię! Pięć goli!