Sport.pl

Górnik Zabrze nie musi płacić Rozwojowi Katowice ogromnych odsetek z tytułu transferu Arkadiusza Milika

W środę Sąd Okręgowy w Katowicach zdecydował, że Górnik Zabrze nie musi zapłacić Rozwojowi Katowice około 400 tysięcy złotych odsetek z tytułu transferu Arkadiusza Milika.
- Jesteśmy zadowoleni z wyroku w sprawie, ale od początku wiedzieliśmy, że racja jest po naszej stronie - podkreśla Bartosz Sarnowski, prezes zabrzańskiego klubu. - Na sto procent odwołamy się od tego wyroku - zapowiada z kolei Zbigniew Waśkiewicz, prezes Rozwoju.

Jak powstało całe zamieszanie? Przypomnijmy: w grudniu 2012 roku Górnik na transferze Milika do niemieckiego Bayeru Leverkusen zarobił prawie trzy miliony euro, choć jednocześnie winien był przelać na konto Rozwoju, poprzedniego klubu piłkarza, milion złotych. Zabrzanie zwlekali, by w końcu zawrzeć z katowiczanami umowę. A dokładniej - w imieniu Górnika zawarł ją... Waśkiewicz, ówczesny prezes klubu z Roosevelta. Ostatecznie cała suma trafiła na konto Rozwoju dopiero w 2015 roku, a klub wystąpił do Górnika o odsetki.

W środę sąd orzekł jednak, że zawarte wiosną 2014 roku porozumienie jest nieważne, bo Waśkiewicz w rzeczywistości prezesem zabrzan wówczas nie był (został wybrany przez radę nadzorczą, której kadencja już upłynęła).



Więcej o:
Skomentuj:
Górnik Zabrze nie musi płacić Rozwojowi Katowice ogromnych odsetek z tytułu transferu Arkadiusza Milika
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX