Sport.pl

Liga Mistrzów. Cristiano Ronaldo moment idealny

Najtrudniejsze wyzwania wymagają wyjątkowych środków. A Cristiano Ronaldo we wtorek, strzelając Wolfsburgowi hat-tricka udowodnił, że jest nie tylko maszyną, ale też maszyną do zadań specjalnych. Dzięki niemu Real Madryt awansował do półfinału Ligi Mistrzów.
3 : 0
Informacje
Liga Mistrzów 2015/16 - Ćwierćfinał
Wtorek 12.04.2016 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Real Madryt
2
1
3
VfL Wolfsburg
0
0
0
Składy i szczegóły
Real Madryt
Bramki: Ronaldo (16., 17., 77.) Kartki: Ronaldo - żółta Skład: Navas - Carvajal, Ramos, Pepe, Marcelo - Modrić (90. Varane), Casemiro, Kroos - Bale, Benzema (84. Jese), Ronaldo
VfL Wolfsburg
Bramki: - Kartki: Arnold, Luiz Gustavo, Dante, Vieirinha - żółte Skład: Benaglio - Vieirinha, Naldo, Dante, Rodriguez - Guilavogui (80. Dost), Luiz Gustavo, Pinto (73. Caligiuri), Arnold, Draxler (32. Kruse) - Schurrle
Nie, nie zacznę od trzech goli Cristiano Ronaldo. Była siedemdziesiąta minuta, gdy Portugalczyk ruszył sam na rozgrywających piłkę obrońców i bramkarza Wolfsburga, wymuszając na tym ostatnim wykop w trybuny. A kilka chwil później tak agresywnie starał się odebrać piłkę, że za faul obejrzał żółtą kartkę. Żaden inny zawodnik Realu nie przejawiał tyle energii, a przede wszystkim determinacji w kluczowym dla sezonu "Królewskich" spotkaniu.

A potem były gesty. Nakręcanie kibiców, wsłuchiwanie się w skandowanie swojego imienia i nazwiska, krzyk oraz radość na kolanach po ostatnim gwizdku. To już ta faza europejskich pucharów, że w prawdziwych gwiazdach wyzwala to, co najlepsze. A przecież Ronaldo do bycia na szczycie już nas przyzwyczaił. Wskazywały na to nawet przedmeczowe zapowiedzi, w których zastanawiano się - zasadnie lub nie - czy to Zinedine Zidane wytrzyma presję wyniku i stawki. On nawet zagrał nieco wbrew Francuzowi, który prosił swój zespół o cierpliwość, mówił, że mają 90 minut na odrobienie strat. A Portugalczyk od pierwszej chwili nie wyglądał na kogoś, kto chciałby tak długo czekać w niepewności.

Dlatego Cristiano Ronaldo brano za pewnik. W fazie pucharowej Ligi Mistrzów w barwach Realu Portugalczyk strzelił 34 gole w 36 meczach. Od czasu przyjścia do Madrytu strzelił w europejskich pucharach więcej goli niż np. całe PSG. Pierwszy mecz z Wolfsburgiem był dla niego wyjątkiem od reguły.

A dla Realu bramki Cristiano Ronaldo to sygnał nadchodzącego sukcesu. Dwa sezony temu, gdy "Królewscy" wygrywali Ligę Mistrzów, on strzelił 17 goli. Teraz ma tylko jednego mniej i w perspektywie przynajmniej dwa spotkania półfinałowe.

Zauważmy, że Ronaldo najlepiej ostatnio czuje się na długim słupku. To tam wykończył akcję, która dała Realowi nieoczekiwane zwycięstwo na Camp Nou (przywracające wiarę w mistrzowski tytuł?), we wtorek to stamtąd napoczął Wolfsburg. Jest zawsze we właściwym miejscu o właściwej porze. Znika, by w kluczowym momencie się pojawić. Jak w filmie, który o jego skuteczności nagrano kilka lat temu - nawet, gdyby ktoś przy dośrodkowaniu zgasił na Santiago Bernabeu wszystkie światła, to Portugalczyk i tak by swoje okazje wykorzystał.

We wtorek dogonił Lionela Messiego - kontekst Argentyńczyka musiał się pojawić - pod względem hat-tricków w Lidze Mistrzów (5). Ale to harówka jakiej się podjął zrobiła największe wrażenie. W sezonie, który Realowi długimi fragmentami układał się wyjątkowo przeciętnie (Gareth Bale przed meczem użył określenia "irytująco") to Ronaldo wyciąga "Królewskich" w stronę jakiegokolwiek powodu do radości. Przywództwo, jakie pokazuje Portugalczyk jest pewnie jednym z rzadziej wymienianych jego atutów. We wtorek pokazał, że niesłusznie, na boisku rządził tak, jakby był to jego pokój w lizbońskiej akademii Sportingu.





Real Madryt miażdży Wolfsburg jak Lewandowski, Lord Bendtner zrobiłby to lepiej, czyli echa Ligi Mistrzów [MEMY]




Więcej o:
Komentarze (11)
Liga Mistrzów. Cristiano Ronaldo moment idealny
Zaloguj się
  • gregskow

    Oceniono 2 razy 0

    Mecz byl sprzedany. Ronaldo celowal w mur na 3-cim golu, a mur zrobil mu dziure. Numer 25 podnosil lewa reke zanim Ronaldo doszedl do pilki. Znak gdzie pakowac? Ciekawe ile na tym zarobil?

  • fresh.mk

    0

    Zna Pan Redaktor powiedzenie: "Jedna jaskółka wiosny nie czyni"?
    Wolfsburg przegrał dwumecz w głowach, wyszli spanikowani a wystarczyło przetrwać pierwsze 30 min, oczywistym było, że Real rzuci się od pierwszych minut do odrabiania strat, nawet nie zdążyli się spocić a już widniał wynik 2:0.
    Znając fart Realu z ostatnich lat, trafi na City i znów prześlizgnie się do samego finału.

  • wulwul1

    0

    A dla mnie najlepszy był Carvajal. Jego brak w pierwszym meczu był najbardziej widoczny. Danilo jeszcze musi się dużo uczyć. Pozdrawiam
    Paweł

  • hallso

    0

    Z tym jednym golem więcej od 17, to bym się tak nie rozpędzał

  • s.parus

    Oceniono 1 raz -1

    Zauważmy, że Ronaldo najlepiej ostatnio czuje się na długim słupku.
    :-)

  • juventusiak87

    Oceniono 3 razy -1

    CR7 uczy się od Lewego :)

  • socrates11

    Oceniono 2 razy -2

    Żeby udowodnić że jest się maszyną to trzeba nie w 1 a w kilku trudnych sytuacjach pociągnąć drużynę ku zwycięstwu. Szczęśliwie nazwa Wolsfburg jest na tyle mało znana na szczytach pucharowej Europy, że nie spętała pękającego często w najważniejszych meczach Ronaldo!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX