Sport.pl

Opinia Teresy Swędrowskiej, dyrektor Polskiej Ligi Koszykówki Kobiet

Istnieje możliwość jednostronnego rozwiązania kontaktu, ale tylko, jeżeli zachodzi ważna przyczyna. Koszykarka musi być pewna, że są istotne powody, by zerwać umowę. Musi jednak pamiętać, że do końca ligi nie będzie mogła zostać zgłoszona do rozgrywek przez inny klub. Wszystko zależy od tego, co zawodniczka ma zapisane w kontrakcie. Koszykarki czasem bardzo mądrze konstruują umowy, a czasami zbyt pochopnie podpisują. W przypadku Magdy Skorek sprawa jest skomplikowana, bo ŁKS Lotto może domagać się od zawodniczki pieniędzy, które musiał zapłacić MOS Bytom za jej wyszkolenie.