Siatkarki ZEC SV Gwardii Wrocław rozpoczynają sezon

SIATKÓWKA. W ciągu zaledwie pięciu miesięcy rozstrzygnie się, kto zdobędzie tytuł mistrza Polski. Główni faworyci ligi to Bielsko, Piła i Kalisz. Sponsorzy Gwardii liczą, że ich zespół znajdzie się w pierwszej piątce. Z kolei trener Jacek Grabowski wciąż podkreśla: - Mój zespół budowany jest z myślą o przyszłości.
W Gwardii tradycyjnie już przed nowym sezonem nie przeprowadzono spektakularnych transferów. W klubie udało się jednak zatrzymać Katarzynę Mroczkowską, która wraz z Bamber, Barańską, Kaczor i Świętońską będą decydować o obliczu gry wrocławianek. - W klubie mamy cztery wysokowyczynowe sekcje i bez liku problemów finansowych. Dlatego staramy się podpisywać długoterminowe kontrakty i stawiać na nasze wychowanki - tłumaczy dyrektor Stefan Fiedorow. - Właśnie względy finansowe przesądziły o tym, że na razie rezygnujemy z pomysłu rozgrywania meczów w Orbicie. Wiąże się to z kwotą 700 zł za godzinę treningu w tej hali. To nas przerasta.

W Gwardii zastanawiano się jednak, czy meczów z atrakcyjnymi rywalami, jak Nafta Piła z Katarzyną Skowrońską w składzie, nie przenieść właśnie do Orbity. - Zarząd podjął jednak decyzję, że dwa inauguracyjne spotkania z Mielcem i Piłą odbędą się w naszej hali na Krupniczej. Ale w sytuacji jakiegoś wielkiego zainteresowania naszą drużyną wrócimy do tematu Orbity - zastrzega Fiedorow.

Tymczasem przed nowym sezonem największym problemem trenera Grabowskiego może okazać się brak wartościowych zmienniczek. Z Gwardii odeszły bowiem Wojno, Wieliczko i Szkudlarek. W ich miejsce na Krupniczą trafiła jedynie Paulina Gomułka, która będzie wychodzić w pierwszej szóstce zespołu. Na ławce rezerwowych zasiądą więc jedynie powracająca z wypożyczenia do Jawora Zembrzuska i 17-19-letnie zawodniczki, które swoją karierę zaczynały w Gwardii. - Mój zespół budowany jest z myślą o przyszłości - mówi trener Gwardii Jacek Grabowski. - W nowym sezonie chcemy po prostu zająć możliwie jak najwyższe miejsce w tabeli.

Sponsorzy klubu są jednak bardziej konkretni - liczą na miejsce w pierwszej piątce tabeli.

Co ciekawe, Grabowski do dziś nie pogodził się jednak z faktem, że liga wystartuje dopiero pod koniec listopada, a nie w połowie października. - To wielkie nieszczęście, że w październiku nie rozegrano dwóch, trzech kolejek ligowych. Zrobiono przerwę dla kadrowiczek, szykujących się na Puchar Świata w Japonii. Ale na przykład Glinka w tym czasie zdążyła rozegrać aż pięć kolejek we Włoszech i nie przeszkodziło jej to zostać potem najlepszą zawodniczką Pucharu Świata - opowiada Grabowski. - W efekcie nasz okres przygotowawczy trwał aż 17 tygodni, a liga potrwa tylko pięć miesięcy.

W sobotę Gwardia zainauguruje sezon meczem z Telenetem Mielec (początek o godz. 16 w hali przy ul. Krupniczej).

Dla Gazety

Anna Świętońska

kapitan ZEC SV Gwardii

Nasz klub ma ograniczone możliwości finansowe, dlatego udało się zbudować taki, a nie inny zespół. Przy większym budżecie na pewno można było wzmocnić nieco drużynę, ale i tak nie obawiamy się żadnych rywalek. Myślę, że znane nazwiska reprezentantek Polski, które zagrają przeciwko nam, nie zdeprymują nas. Piłka nad siatką będzie przelatywała tak samo, a my po prostu będziemy się starały jak najlepiej zakończyć swoje akcje.

Absolutnie nie czujemy się słabsze tylko dlatego, że w ostatnich mistrzostwach Europy oraz w Pucharze Świata żadna z nas nie grała w kadrze trenera Niemczyka. Kasia Mroczkowska od lat występowała w różnych kadrach i choć zabrakło jej na ostatnich wielkich imprezach, jestem przekonana, że na parkiecie szybko potwierdzi swoją wysoką klasę. Zresztą podobno na najbliższe zgrupowanie kadry do Szczyrku zostanie już powołana.

Na razie decyzją zarządu będziemy grały w swojej hali przy ul. Krupniczej. To chyba dobrze. Po pierwsze ta sala od lat jest naszym handicapem. Nie wszystkie zespoły potrafią tu grać. Po drugie, gdy na nasz mecz przyjdzie 300 osób, to robi się niepowtarzalna atmosfera. Na Orbicie te 300 osób zupełnie zginie. Niedawno byłam w Orbicie na meczu koszykarzy Idei z Prokomem. Przyznam szczerze, że byłam pod wrażeniem atmosfery, która tam panowała. Nie miałabym nic przeciwko temu, aby i nasze mecze tak wyglądały. Taki żywiołowy doping na pewno wyzwala dodatkową energię. Kto wie, może po ostatnich sukcesach naszych reprezentantek na arenie międzynarodowej i na naszych meczach frekwencja znacznie się podniesie. Wówczas może będziemy musiały się przenieść do Orbity, czego wcale się nie boimy.

Kadra ZEC SV Gwardii

Atakująca: Joanna Kaczor (ur. 1984); libero: Agnieszka Jagiełło (84); przyjmujące: Anna Barańska (84), Paulina Gomułka (84), Bogumiła Barańska (86), Agata Dawidowicz (86); rozgrywające: Anna Świętońska (80), Anna Wiśniewska (85), Ewa Nareniecka (86); środkowe: Katarzyna Mroczkowska (80), Natalia Bamber (82); uniwersalne: Irmina Zamara (84), Joanna Koprowska (85), Ewa Zembrzuska (83).

Przybyły: Gomułka (Poprad Stary Sącz), Zembrzuska (powrót z Olimpii Jawor), Dawidowicz, Koprowska, Nareniecka (z drużyny juniorek); odeszły: Szkudlarek (Muszynianka), Wieliczko (Brau Gold Erfurt, Niemcy), Wojno (Oslo, Norwegia).

Trener: Jacek Grabowski. II trener: Rafał Błaszczyk.

Ceny biletów w sezonie 2003/2004: 10 zł. Mecze rozgrywane będą w hali przy ul. Krupniczej.



Terminarz ZEC SV Gwardii

Runda zasadnicza

I kolejka - 22.11.2003 (rewanż 14.02.2004)

Gwardia Wrocław - TeleNet Autopart Mielec (*Mariola Barbachowska)

II kolejka - 29.11.2003 (rewanż 21.02.2004)

Gwardia Wrocław - Nafta Piła (Katarzyna Skowrońska)

III kolejka - 13.12.2003 (rewanż 28.02.2004)

Adriana Bydgoszcz (Dominika Leśniewicz) - Gwardia Wrocław

IV kolejka - 20.12.2003 (rewanż 6.03.2004)

Muszynianka - Gwardia Wrocław

V kolejka - 17.01.2004 (rewanż 13.03.2004)

Gwardia Wrocław - Skra Warszawa

VI kolejka - 24.01.2004 (rewanż 20.03.2004)

Gedania Gdańsk (Izabela Bełcik) - Gwardia Wrocław

VII kolejka - 31.01.2004 (rewanż 27.03.2004)

Gwardia Wrocław - BKS Stal Bielsko (Agata Mróz)

VIII kolejka - 7.02.2004 (rewanż 3.04.2004)

AZS AWF Poznań - Gwardia Wrocław

IX kolejka - 10.02.2004 (rewanż 7.04.2004)

Gwardia Wrocław - Winiary Kalisz (Kamila Frątczak, Maria Liktoras)

* w nawiasie znane reprezentantki Polski, występujące w zespołach, z którymi zmierzy się Gwardia

Runda play off

Po zakończeniu I rundy drużyny z miejsc 1-4 rozegrają fazę play off (1 z 4, 2 z 3, do dwóch zwycięstw, terminy - 14.04, 17.04, ewentualnie 18.04). Zwycięskie zespoły zmierzą się w finale (do dwóch wygranych, terminy: 21.04, 24.04, ewentualnie 25.04) kwietnia). Przegrani zagrają o brązowy medal.

Drużyny, które zajmą po pierwszej rundzie rozgrywek miejsca 5.-8., rozegrają spotkania systemem mecz i rewanż, które ustalą ostateczną kolejność miejsc (5. drużyna zagra z 8., 6. z 7., terminy - 17.04 i 24.04). 9. i 10. drużyna po rundzie zasadniczej zagrają między sobą do trzech wygranych. Zwycięzca zmierzy się w barażu z wicemistrzem serii B, przegrany spada z ligi.

Najnowsze informacje