Obchody 30-lecia Korony

Po zakończeniu meczu Pucharu Polski Kolporter Korona - Ruch na stadionie przy ul. Szczepaniaka rozpoczęły się obchody 30-lecia kieleckiego klubu.
Na trybunach pozostało około pół tysiąca kibiców, którzy najpierw obejrzeli towarzyskie derby między oldbojami Korony i Błękitnych Kielce. Długo zanosiło się na bezbramkowy remis, ale Andrzej Kaczmarek, znany kielecki artysta kabaretowy zabawnie komentujący spotkanie na żywo, zagroził oldbojom powołaniem komisji śledczej. W efekcie piłkarze poprawili celowniki i Błękitni wygrali 2:1 (0:0), choć dwie bramki zdobyli "koroniarze". Prowadzenie dla "milicjantów" zdobył Michał Gębura, obecnie pracownik Kolportera Korona, a rezultat podwyższył samobójczym strzałem Krzysztof Tobolik. Kontaktowego gola dla oldbojów Korony zdobył pięknym strzałem z 25 metrów Andrzej Molenda, ale na wyrównanie zabrakło czasu.

Potem na boisku zmierzyli się członkowie zarządu Kolportera Korona wzmocnieni pracownikami firmy z drużyną kibiców. Działacze nie mieli litości dla fanów i wygrali aż 11:3 (6:0), a graczem meczu był właściciel holdingu Krzysztof Klicki, który strzelił trzy gole i miał cztery asysty.

Przed meczami ogłoszono wyniki plebiscytu kibiców na jedenastkę i trenera 30-lecia Korony. Bezapelacyjnym zwycięzcą tej drugiej kategorii został Włodzimierz Gąsior. Pod jego wodzą w latach 1996-1999 kielecki klub osiągnął największe dotąd sukcesy: awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski i zajął szóste miejsce w drugiej lidze. Specjalna kapituła, złożona między innymi z dziennikarzy, wybrała również najlepszego piłkarza w historii klubu. Został nim Paweł Kozak, który w nagrodę pojedzie na wczasy do Chorwacji połączone z kursem nurkowania.

Najnowsze informacje