"Kicker": Kuś zerwał więzadła krzyżowe. Trener Polonii Krzysztof Chrobak: Kuś nie był przygotowany do testów

Kontuzja, jakiej doznał podczas testów z drużyną Hannover 96 Marcin Kuś, okazała się groźniejsza, niż się spodziewano. Według "Kickera" obrońca reprezentacji Polski zerwał więzadła krzyżowe, czeka go operacja i sześciomiesięczna rehabilitacja. W tej sytuacji drużyna Bundesligi zrezygnowała z jego transferu z Polonii Warszawa
Wczoraj badania przeprowadzali polscy lekarze. Od ich diagnozy zależy, ile będzie pauzować reprezentant polskiej młodzieżówki.

Kuś doznał urazu w 8. min sobotniego meczu o Puchar Oddset z drugoligowym VfL Osnabrück i został zniesiony z boiska na noszach. Był to jego trzeci sparing w barwach Hannover 96. Niemcy byli nim zachwyceni, prasa pisała, że nie dość, iż dobrze gra w defensywie, to jeszcze odważnie włącza się w akcje ofensywne i stwarza zagrożenie pod bramką rywali. Teraz wszyscy żałują. "Biedny Kuś" - zatytułowano informacje o zerwanych więzadłach Polaka na oficjalnej stronie internetowej niemieckiego klubu.

"Stała się wielka szkoda, bo Kuś byłby poważnym wzmocnieniem drużyny. Niestety, badania wykazały, że Polak doznał zerwania przedniego więzadła krzyżowego. Czeka go operacja i sześciomiesięczna przerwa. Wszyscy życzymy naszemu potencjalnemu obrońcy szybkiego powrotu do zdrowia!" - napisano na www.hannover96.de.

Wczoraj Kuś wrócił pociągiem z Niemiec. Lekarz Polonii Dariusz Rusek został specjalnie wezwany ze zgrupowania drużyny w Ciechanowie do Warszawy, aby opiekować się piłkarzem. Był przy wszystkich konsultacjach lekarskich z wybitnymi ortopedami, jakie Kuś odbył wczoraj w Warszawie. - Widziałem zdjęcie, które wykonali Niemcy. Nie jest zbyt dokładne i trudno z całą pewnością orzec, jaką kontuzję ma Marcin. Będziemy to wiedzieli dopiero po szczegółowych badaniach - powiedział Rusek. Diagnoza będzie znana za kilka dni.

Oburzony postępowaniem Niemców jest trener Polonii Krzysztof Chrobak. - Marcin wyjechał na dwa, może trzy dni. Miał zagrać w jednym meczu i to nie całym. A tymczasem wystąpił w dwóch meczach, kontuzję odniósł w trzecim, a gdyby nie uraz, wystąpiłby w jeszcze jednym sparingu - z Feyenoordem Rotterdam. Nie był przygotowany fizycznie na taki wysiłek. Ta sprawa jest bulwersująca. Marcin ma swoją renomę. Grał w reprezentacji Polski, był reprezentantem młodzieżówki i wcale nie musiał być poddawany tak uciążliwym testom - powiedział Chrobak.

Transfer Kusia - Niemcy mieli zapłacić 500 tys. euro - zmieniłby fatalną sytuację finansową klubu, który m.in. ze względu na zadłużenie nie dostał od PZPN licencji na grę w tym sezonie w I lidze.

Skomentuj:
"Kicker": Kuś zerwał więzadła krzyżowe. Trener Polonii Krzysztof Chrobak: Kuś nie był przygotowany do testów
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje