Sport.pl

Euro 2012. Hiszpania-Włochy. Gianluigi Buffon i Iker Casillas rzutów karnych się nie boją

Buffon, kapitan reprezentacji Włoch, obronił średnio co czwarty rzut karny, który przeciw niemu strzelano. Casillas, kapitan Hiszpanów, jest w tej statystyce minimalnie gorszy, ale to on na wielkich imprezach bronił ważniejsze uderzenia. Cztery lata temu zatrzymał dwóch piłkarzy, którzy zagrają przeciw niemu w niedzielnym finale. Relacja Z Czuba i Na Żywo na Sport.pl od 20:45.
4 : 0
Informacje
Euro 2012 - Finał
Niedziela 01.07.2012 godzina 20:45
Wyniki szczegółowe
Wynik
Hiszpania
4
Włochy
0
Ćwierćfinał Euro 2008 Hiszpania - Włochy skończył się bez goli. W drugiej serii rzutów karnych do piłki podszedł daniele De Rossi, ale jego mocny strzał w lewą stronę bramki efektownie wybił Casillas. W czwartej serii Buffon doskonale wyczuł strzelającego w prawą stronę po ziemi Daniela Guizę, ale po chwili Casillas w identyczny sposób zatrzymał uderzenie Antonio Di Natale. Hiszpanie wyrzucili z turnieju mistrzów świata Włochów, a dwa mecze później wygrali Euro.

Obaj bramkarze to specjaliści od bronienia "jedenastek" Buffon obronił 11 z 43 rzutów karnych jakie w ciągu kariery przeciw niemu strzelano (25,5 proc.). Casillas obronił 15 z 65 takich strzałów (23 proc.), przy czym w obu wypadkach statystyka (reprezentacyjna i klubowa) obejmuje tylko rzuty karne podyktowane w czasie meczu. W seriach rzutów karnych w barwach reprezentacji skuteczniejszy jest już Casillas który obronił pięć takich uderzeń (Buffon - dwa). Co więcej Buffon, choć karne broni skutecznie, to jego interwencje zwykle... niewiele dają zespołowi.

Jeszcze w barwach Parmy, jako 19-latek obronił w meczu Ligi Mistrzów przeciw Borussi Dortmund strzały z jedenastu metrów Andreasa Moellera i Stephane'a Chapuisata. Ale jego zespół i tak przegrał 0:2. To jednak nic w porównaniu z rozczarowaniem z finału Ligi Mistrzów z 2003 r. W serii rzutów karnych po bezbramkowym remisie z Milanem Buffon obronił uderzenia Clarence;a Seedorfa i Khabera Kaładze. Ale i tak Juventus przegrał.

W reprezentacji też jego obrony się nie przydały. W piątej minucie meczu z Koreą Południową na mundialu w 2002 r. obronił uderzenie Jung-Hwan Ahna, ale Włochy po przedziwnych decyzjach ekwadorskiego sędziego Byrona Moreno i tak przegrali 1:2. W kończonym rzutami karnymi finale mundialu w 2006 r. Włosi wygrali, ale nie dzięki Buffonowi. Jedyny strzał który nie trafił do siatki - Davide'a Trezegueta - uderzył w słupek. Na wspomnianym Euro 2008 w końcówce ostatniego meczu grupowego z Rumunią obronił strzał Adriana Mutu, ratując dający Włochom awans remis 1:1. Ale w ćwierćfinale Włochy trafiły na Hiszpanię.

Za to interwencje Casillasa są szalenie ważne. - Ma zimną krew, nerwy ze stali, presja dla niego nie istnieje i ma niezwykłą umiejętność bronienia w sytuacji jeden na jednego - tak ponad dekadę temu Jose Antonio Camacho tłumaczył dlaczego postawił w reprezentacji Hiszpanii na tego nastolatka z Realu.

Do legendy przeszły jego obrony w 1/8 finału mundialu 2002. Hiszpan obronił strzał z rzutu karnego Iana Harte'a. I choć w 90. minucie nie zatrzymał wyrównującego na 1:1 uderzenia Robbiego Keane'a, to w serii rzutów karnych obronił strzały Davida Conolly'ego i Kevina Kilbane'a. Gorzej powiodło mu się w kolejnym meczu, gdy Hiszpania trafiła na wspomnianą już przy okazji reprezentacji Włoch Koreę Południową. W serii rzutów karnych Casillas nie obronił żadnego (po 120 minutach było 0:0).

Ale na trzech ostatnich wielkich turniejach błyszczał. Wspomniane na początku tekstu interwencje na Euro 2008 dały Hiszpanom awans do półfinału. Na niedawnych MŚ w RPA Casillas, przy wyniku 0:0, obronił rzut karny Oscara Cardozo w meczu 1/8 finału z Paragwajem. Późniejsi mistrzowie wygrali ostatecznie 1:0. W półfinale tegorocznego turnieju, w serii rzutów karnych po meczu z Portugalią, zatrzymał uderzenie Joao Moutinho w szalenie ważnym momencie - chwilę wcześniej rzut karny zmarnował Xabi Alonso.

- "Gigi" jest wielką postacią, wzorem dla bramkarzy, a w piłkarskim świecie właściwie legendą - mówi o niedzielnym rywalu Casillas. Buffon w rozmowie z uefa.com też nie szczędzi Hiszpanowi komplementów. - Nie muszę za dużo mówić, by wyjaśnić jaki jest dobry. Wystarczą statystyki. Wygrał wszystko co można wygrać, od wielu lat utrzymuje wysoką formę, a to dla bramkarza szalenie trudne. Hiszpania właściwie nie traci goli, a powodem jest on - przyznaje.

Jeśli więc w finale Euro 2012 dojdzie do rzutów karnych, bać się powinni strzelcy.



Więcej o: