Euro 2012. Michael Ansley o filmie BBC: Poczułem się urażony

Michael Ansley

Michael Ansley (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta)

- Jak zobaczyłem wybór tych zdjęć, jak usłyszałem to, co mówi Sol Campbell, to poczułem się zraniony. Nie można w ten sposób generalizować, to, co powiedział Campbell, było rasistowskie - stwierdził czarnoskóry Michael Ansley, były koszykarz, od przeszło 13 lat mieszkający w Polsce i ożeniony z Polką. Na co dzień Ansley jest ekspertem serwisu 2takty.com.
- Oglądałem w domu telewizję, patrzyłem na CNN, przełączałem programy. I trafiłem na ten dokument. Jak zobaczyłem wybór tych zdjęć, jak usłyszałem to, co mówi Sol Campbell, to poczułem się zraniony. Nie można w ten sposób generalizować, to, co powiedział Campbell, było rasistowskie. Jak można tak powiedzieć o kraju, który wita wszystkich? - stwierdził oburzony Ansley.

- Gram i mieszkam w Polsce od 1999 roku i nigdy nie byłem świadkiem takiego natężenia wydarzeń, które pokazało BBC. Jasne, na trybunach zdarzają się różne rzeczy, bójki między kibicami drużyn, ale żeby przekładać ich stosunki na wszystkich Polaków? Poczułem się dotknięty. Campbell przełożył to, co kilku idiotów robi na meczach, na wszystkich Polaków. A jakoś nie słyszałem, żeby ostrzegał innych przed przyjazdem na igrzyska do Londynu, choć tam też są chuligani i bandyci -zauważył były koszykarz Trefla Sopot.

- Polska to świetne miejsca do życia, do założenia rodziny. Polacy szanują obcokrajowców, są tolerancyjni i nie zmienia tego fakt, że - tak jak na całym świecie - w tłumie znajdzie się kilku idiotów. A

grałem w wielu krajach, m.in. w Izraelu, Turcji i Hiszpanii, i Polaków porównałbym to mieszkańców tego ostatniego kraju. Polska to dla mnie drugi dom i poczułem się urażony tym, co usłyszałem. - powiedział Ansley.

Amerykanin odniósł się również do zarzutów stawianych polskiej policji: - Nie toleruje żadnych złych zachowań. To bezpieczny kraj, w którym można grać. Polskiej policji nie obchodzi czy jesteś biały, czarny, czy żółty. Nawet, jeśli jesteś z kosmosu i zaparkujesz swój statek w niedozwolonym miejscu, dostaniesz mandat albo założą ci blokadę na koło.

- Polska to jedno z najpiękniejszych miejsc na świecie. To nie jest jakieś małe państewko w Unii Europejskiej. Ludzie, przyjeżdżajcie tu i bawcie się dobrze. Znajdziecie tu piękne miasta, piękne kobiety, świetne kluby i dobrą ochronę. Przyjedźcie na Euro 2012, odwiedźcie jedno z najprzyjemniejszych miejsc na świecie - zaapelował Ansley.



"Nie jedzcie tam. Możecie wrócić w trumnie" - Sol Campbell o Euro 2012 »


Zobacz także
  • Trening reprezentacji Anglii Anglicy po wykładzie o obozach: "To poruszajace"
  • Wojciech Fibak to słynny polski tenisista z lat 70. i 80. Wojciech Fibak ambasadorem Euro 2012 w Poznaniu
  • Leo Beenhakker Euro 2012. Beenhakker: Jestem zszokowany tym, co zrobił Piszczek

Najnowsze informacje