Sport.pl

Teraz czas Rumaka, a potem Skorża w Lechu?

rana, wesoł
22.02.2012 , aktualizacja: 22.02.2012 08:08
A A A Drukuj
Maciej Skorża Fot. Łukasz Ogrodowczyk / Agencja Gazeta Maciej Skorża
Niewykluczone, że mecz z Ruchem w Chorzowie będzie ostatnim, w którym Mariusz Rumak pełnić będzie rolę drugiego trenera Lecha. Od następnej kolejki może być trenerem... pierwszym - przynajmniej do czasu, gdy skończy się kontrakt Macieja Skorży w Legii Warszawa.
GALERIA ZDJĘĆ
SONDAŻ
Kto byłby lepszym trenerem Kolejorza?

Michał Probierz
Maciej Skorża

POZNAN.SPORT.PL NA FACEBOOKU - POLUB NAS, TEJ!

Tajemnicą poliszynela jest, że Lech szykuje Mariusza Rumaka na przyszłego szkoleniowca zespołu. Miało to jednak nastąpić nieco później, nie już teraz. Sytuacja jest jednak dynamiczna i jeśli Jose Bakero odejdzie, może się okazać, że to właśnie Mariusz Rumak poprowadzi drużynę do końca sezonu.

Co dalej? Lech Poznań negocjuje z Michałem Probierzem, który w tej chwili nie pracuje w żadnym klubie (co ciekawe, kiedyś w Jagiellonii Białystok pracował razem z Mariuszem Rumakiem). Strony nie doszły jednak do porozumienia i wcale nie wiadomo, czy dojdą. Osoba despotycznego Probierza budzi na Bułgarskiej mieszane uczucia - od zachwytu trenerskimi osiągnięciami, po strach wywoływany trudnym charakterem.

Innymi kandydatami do objęcia pracy w Lechu są Czesław Michniewicz i Tadeusz Pawłowski, a także... Maciej Skorża. Obecny szkoleniowiec warszawskiej Legii to bezdyskusyjnie ulubiony trener prezesa Jacka Rutkowskiego. Obydwaj współpracowali jeszcze w Amice Wronki. Skorża wielokrotnie przymierzany był do "Kolejorza", ale nigdy go nie prowadził. Może stać się to w tym roku, o ile Skorża zakończy współpracę z Legią - jego umowa z warszawskim klubem wygasa z końcem sezonu, a po ostatniej wyprzedaży w Legii (klub sprzedał Ariela Borysiuka, Macieja Rybusa i Marcina Komorowskiego) ochota szkoleniowca na przedłużenie umowy będzie raczej znikoma. Wtedy Skorża mógłby objąć Lecha od nowego sezonu, a do tego czasu drużynę mógłby prowadzić Mariusz Rumak.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się