POLECAMY! Final Four jednak w Atlas Arenie Grbić to jeden z najlepszych rozgrywających na świecie. Jego największym sukcesem było zdobycie w 2000 roku
Sydney złotego medali igrzysk olimpijskich. Dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów. Obecnie 39-letni Serb występuje we włoskim Bre Banca Lannutti Cuneo. W pierwszej rundzie play-off Ligi Mistrzów jego zespół zmierzy się z Lube Bancą Macerata. Na zwycięzcę z tej pary czeka prawdopodobnie obrońca pucharu - Trentino (zagra z Noliko Maaseik).
Na pytanie, co myśli o powierzeniu PGE Skrze Bełchatów po raz trzeci organizacji Final Four, odpowiedział: - To znak, iż
siatkówka w Polsce jest bardzo popularna, że dużo pieniędzy inwestuje się w organizację, transmisje meczów, kibice zawsze przychodzą na spotkania. Wydaje mi się, że jest to bardzo dobre dla siatkówki, iż ktoś inwestując tyle nie tylko w sensie ekonomicznym ale także w marketing, jest w stanie zorganizować taki turniej. Lepiej, aby mecze rozgrywane były przy pełnej hali, a nie przy pustych trybunach, gdzie nikt nie może cię wspierać.
TYLKO U NAS! Bartosz Kurek o PGE Skrze, reprezentacji i wyjeździe za granicę