Sport.pl

Australian Open. Radwańska w wielkiej formie! Oddała Goerges tylko dwa gemy

Tadeusz Kądziela
22.01.2012 , aktualizacja: 22.01.2012 05:19
A A A Drukuj

22.01.2012, godzina 03:00

J.Goerges

  • na żywo
Agnieszka Radwańska w meczu z Julią Goerges Fot. MARK BLINCH REUTERS Agnieszka Radwańska w meczu z Julią Goerges
Agnieszka Radwańska w IV rundzie Australian Open potrzebowała tylko 54 minut by pokonać Niemkę Julię Goerges (23 WTA) 6:1, 6:1. Polka w pełni kontrolowała mecz wykorzystując słabą dyspozycję rywalki. Przeciwniczką Radwańskiej w ćwierćfinale będzie trzecia rakieta świata, Białorusinka Wiktoria Azarenka.
Julia Goerges w meczu z Agnieszką Radwańską
Fot. MARK BLINCH REUTERS
Julia Goerges w meczu z Agnieszką Radwańską
Australian Open:  1/8 finału mężczyzn »  1/8 finału kobiet »

Pierwszego seta Radwańska rozstrzygnęła błyskawicznie. Polka i Niemka, grające ze sobą po raz pierwszy, zachowywały się na korcie zupełnie odmiennie. Goerges była wyraźnie stremowana. Grała nerwowo, bez widocznego planu, zbyt szybko chciała kończyć wymiany popełniając przy tym mnóstwo niewymuszonych błędów.

Radwańska dobrze wiedziała, że mocną stroną rywalki jest forhend, więc konsekwentnie posyłała jej piłki na stronę bekhendową. Polka widząc, że Goerges się myli, nie ryzykowała, tylko konsekwentnie realizowała swoją taktykę, pewnie atakując z dobrze przygotowanych pozycji. Po dziewięciu minutach prowadziła 3:0, całą partię skończyła wynikiem 6:1 po 23 minutach.

Goerges po sromotnej porażce w pierwszym secie zniknęła na chwilę w szatni, lecz po powrocie na kort była jeszcze bardziej rozbita. Na przełomie pierwszego i drugiego seta Radwańska wygrała 15 kolejnych piłek, wychodząc szybko na prowadzenie 2:0 i 30:0 przy serwisie rywalki. Gdy Niemka w końcu trafiła, dostała gromkie brawa - także od polskiej zawodniczki.

Patrząc na Goerges można było sobie przypomnieć Radwańską sprzed dwóch sezonów. Niemka nie była skupiona na korcie, mową ciała jednoznacznie dawała do zrozumienia, że jej nie idzie i nie ma pojęcia jak to zmienić. W stylu Polki mówiła do siebie, krzyczała, po czym psuła kolejne piłki.

Przy stanie 0:3 w drugim secie Goerges kilkakrotnie ładnie zaatakowała i w udało jej się po raz pierwszy wygrać gema przy podaniu Radwańskiej. Jak się okazało, to było wszystko, na co było ją stać. Po zaledwie 54 minutach Polka uniosła rakietę w geście triumfu.

Teraz mecz z Azarenką

Awans Radwańskiej do ćwierćfinału Australian Open oznacza wyrównanie jej najlepszego wyniku w tym turnieju, osiągniętego wcześniej w 2008 i 2011 roku. Teraz rywalką Polki będzie rozstawiona z trójką Wiktoria Azarenka. Białorusinka w meczu IV rundy pokonała Czeszkę Ivetę Benesovą 6:2, 6:2.

Relacje, ciekawostki, wyniki. Na Sport.pl znajdziesz wszystko o Australian Open »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się