W sobotę kibice Widzewa wybierali się na organizowany w Radlinie (województwo śląskie) XIV turniej kibiców Ruchu Chorzów "Remi Cup 2012". Wiedzieli o tym kibice Łódzkiego Klubu Sportowego. Ich grupki zaczęły się gromadzić około 5-6 rano w okolicy Grupowej Oczyszczalni Ścieków. Czekali na kibiców Widzewa jadących prywatnymi
samochodami. Zamiast nich przyjechali policjanci z pobliskich oddziałów prewencji. Pseudokibice rozpierzchli się, ale funkcjonariusze dopadli 19 z nich.
- Wszyscy są mieszkańcami
Łodzi - informuje Joanna Kącka, rzeczniczka Komendy Wojewódzkiej Policji. - Kilku z nich ma zarzuty w sprawie bójki kibiców pod Poddębicami sprzed roku, w której zginął młody mężczyzna.
Przy zatrzymanych i w samochodach, które były zaparkowane pobliżu, znaleziono odzież z emblematami ŁKS, kominiarki, ochraniacze na zęby, rękawice, kastety, a nawet półmetrową maczetę. Według policji, te przedmioty mogą świadczyć o tym, że zatrzymani szykowali się do konfrontacji z rywalami.
Wszyscy zostali już zwolnieni i nie postawiono im żadnych zarzutów. - Niewykluczone, że niektórzy z nich odpowiedzą jeszcze za wykroczenia, ale wymaga to przeprowadzenia dalszych czynności - zastrzega Joanna Kącka. - Przypomnijmy, że posiadania takich narzędzi jak maczeta jest zabronione.