Sport.pl

O Wandzie, co uratowała Polonię. Podziękować jej warto [FELIETON]

Władysław Gollob najlepiej czuje się w ataku, w zwarciu z przeciwnikiem. Może być nim każdy - w niedzielę właściciel Polonii próbował nokautować ludzi, którym trzeba by powiedzieć "dziękuję" - zamiast zadawać im podbródkowe ciosy.
Pochylmy w Bydgoszczy czoła przed sportową postawą żużlowców Wandy Kraków w Krośnie. Im przecież już zależeć nie powinno. Ostatni mecz w sezonie, zdeterminowany do walki o utrzymanie rywal ma torze - można przegrać niewysoko 41:49 i nic się w sumie nie stanie. Jakieś pieniądze na torze też by się zarobiło.

A oni odrabiali straty na torze w Krośnie, jakby walczyli o własny byt, a nie los Polonii. Punkt po punkcie zbliżali się do limitu wymarzonego przez bydgoski żużel, granicy 42 punktów, które ratowało Polonię przed spadkiem.

I w końcu ten cud w Krośnie na żużlowym torze się zdarzył. Wanda z Krakowa bardziej bydgoskiego Gryfa niż krośnieńskiego niedźwiadka polubiła.

A Władysław Gollob, zamiast słowa "dziękuję" wyszedł na ring i przyłożył ekipom z Krakowa i Krosna pospołu: "Tylko przypadkiem nie udało się oszukać sportu w tamtym spotkaniu".

Wdzięczność się Wandzie należała, a ona nie tylko kosza od właściciela Polonii, ale także cios w twarz zaliczyła.

Nie tak to powinno wyglądać, tym bardziej, że sam Władysław Gollob jeszcze się skarżył po minimalnie wygranym meczu z najsłabszym w I lidze, Kolejarzem Rawicz, że cała ligowa stawka czyhała i nastawiała się na naszą Polonię od początku do końca sezonu.

Nie tak to powinno wyglądać, bo w przyszłym roku bydgoski klub będzie potrzebował przyjaciół a nie wrogów.

Szykuje się bowiem sezon bardzo trudny. Zamiast 3 milionów z miejskiej kasy Polonia dostanie tylko 2. Zgodnie z umową z ratuszem zresztą.

Budżet o jedną trzecią niższy oznacza sportowe kłopoty w ośmiozespołowej I lidze, która powinna być silniejsza niż w tym sezonie.

Oznacza także bardzo trudną walkę o utrzymanie, całkiem być może, że w takim, albo bardzo podobnym składzie, jak obecny. Żużlowcy mają dłuższe kontrakty, aktualne także na sezon 2017.

Czy będą w lepszej formie, jak w tym - oby tak się stało.

Co teraz jest najważniejsze w Polonii?
Więcej o: