Sport.pl

Rekordowy wynik w meczu - 30:0 dla Olimpii Poznań!

Nie, to nie rugby, ani koszykówka, ani żaden sport, w którym pada dużo bramek czy punktów. IKP Olimpia Poznań wygrała 30:0 w normalnym piłkarskim meczu ligowym
Rozgromiła w ten sposób w rozgrywkach B klasy drużynę Jadwiżańskiego KS Poznań. To ekipa założona przy kościele św. Jadwigi, stąd wzięła się jej nazwa.

- Myśleliśmy, że naprzeciw nas wyjdą dzieciaki, albo starsi panowie z brzuszkami - relacjonuje Maciej Sadłowski z Olimpii Poznań. - A tu nie, stanęli gracze jak my. Wielki szacunek dla nich, że nie zrezygnowali i nie zeszli z walkowerem. Przegrali wysoko, ale walczyli do końca.

Olimpia strzelała bramkę średnio co trzy minuty. - Bywało, że oni wznawiali grę od środka i w tej samej minucie tracili gola - mówi Maciej Sadłowski.

Najwięcej bramek dla Olimpii Poznań zdobył Marcin Daniel - aż dziewięć.

Dla Jadwiżańskiego KS to już druga tak dotkliwa porażka w rozgrywkach B klasy - wcześniej przegrali 0:27 z Meblorzem Swarzędz. Wówczas dziewięć bramek dla swarzędzan zdobył Wojciech Niklaus.

Olimpia Poznań objęła prowadzenie w tabeli przed Przemysławem Poznań i Błękitnymi Owińska.

Starszych kibiców może zdumiewać fakt, że zespół ten nosi taką samą nazwę, jak wcześniejsza drużyna Olimpii. A właściwie dwie drużyny.

Najbardziej znana jest milicyjna Olimpia, która w 1986 roku awansowała do ekstraklasy.

Obecny IKP Olimpia Poznań nie ma z nią jednak nic wspólnego. - Wybraliśmy tę nazwę jako rozpoznawalną. Ze świadomością, że może ktoś nas teraz wyzywać od milicjantów -mówi Maciej Sadłowski.

Zwłaszcza że tradycja nazwy Olimpia jest znacznie dłuższa i sięga czasów przedwojennych. Olimpia Poznań istniała już bowiem przed wojną. Niewiele o niej wiadomo, poza tym że przystąpiła do rozgrywek okręgowych w 1927 roku. Występowała w nich aż do 1936 roku, wielokrotnie grała wtedy z Ligą Poznań (późniejszym KPW i Lechem). Powojenny klub milicyjny nie miał nic wspólnego z tamtą drużyną.

Dzisiejsza IKP Olimpia to klub niezwykły. Skrót IKP oznacza Internetowy Klub Piłkarski. W zamyśle bowiem ma to być pierwszy w Polsce zespół oparty wyłącznie na internecie. To tutaj kibice będą wybierali jego skład, taktykę gry, trenera, wskazywali transfery, wreszcie decydowali nawet o wykonawcach rzutów rożnych i wolnych. Na razie B-klasowa Olimpia oparta jest jeszcze na klasycznych zasadach - piłkarze, trener czy taktyka zostali wybrani w tradycyjny sposób. Za 2-3 miesiące ma jednak ruszyć program komputerowy, który umożliwi kibicom tej drużyny kreowanie jej losów.

- To rodzaj eksperymentu, który sprawdził się już w Niemczech, gdzie działa podobny klub FC Inter Dragon - mówi Maciej Sadłowski. - To coś w rodzaju wirtualnej gry, tyle że na prawdziwym boisku.

W czwartek Olimpia Poznań zagra mecz Pucharu Polski na szczeblu okręgu przeciw oldbojom Lecha Poznań. Początek na bocznym boisku przy Bułgarskiej o godz. 18.

Więcej o: